Przyszłość Jeremiego Frimponga na Anfield staje się przedmiotem ożywionych dyskusji w europejskich mediach sportowych. Holenderski defensor, który dołączył do Liverpoolu w lipcu 2025 roku, nie doczekał się w ostatnim czasie konkurencji ani wzmocnień na swojej pozycji, co stawia go w specyficznej sytuacji kadrowej. Mimo że jego umowa obowiązuje jeszcze przez cztery lata, zainteresowanie ze strony Realu Madryt, FC Barcelony oraz obu klubów z Manchesteru sugeruje, że walka o podpis 25-latka może rozstrzygnąć się szybciej, niż zakładano.
Jeremie Frimpong
Liverpool→?
Wartość rynkowa reprezentanta Holandii jest obecnie szacowana na 35 milionów euro, co przy jego doświadczeniu w Premier League czyni go niezwykle atrakcyjnym celem transferowym. Frimpong, mający na koncie 15 występów w barwach narodowych, stał się istotnym elementem formacji defensywnej pod wodzą Andoniego Iraoli, który objął stery w Liverpoolu latem 2026 roku po udanej pracy w Bournemouth. Jak wynika z informacji udostępnionych przez serwis This Is Anfield, klub z Merseyside postrzegał sprowadzenie zawodnika jako okazję rynkową, płacąc wcześniej Bayerowi Leverkusen blisko 30 milionów funtów.
Obecnie sytuacja zawodnika jest monitorowana przez Manchester City oraz Manchester United, które szukają stabilizacji na prawej stronie obrony. Real Madryt również widzi w Holendrze potencjalne wzmocnienie, biorąc pod uwagę jego ofensywne usposobienie i zdolność do gry jako prawy wahadłowy. Choć Liverpool zabezpieczył przyszłość piłkarza długoletnim kontraktem, determinacja zainteresowanych stron oraz wycena na poziomie 35 milionów euro mogą doprowadzić do konkretnych negocjacji jeszcze przed zamknięciem kolejnego okna transferowego.