Jorge Rajado zdecydował się na krok, który w Madrycie zawsze budzi ogromne emocje. Utalentowany 20-latek, który przez lata szkolił się w akademii Atletico, oficjalnie przeniósł się na drugą stronę barykady. To bolesny cios dla ekipy Rojiblancos, która traci jednego ze swoich najbardziej obiecujących wychowanków na rzecz lokalnego rywala.
Hiszpański zawodnik, mogący występować zarówno w pomocy, jak i na lewym skrzydle, związał się z Realem Madryt. Jak potwierdził dziennikarz Álvaro Esteban, Rajado został zarejestrowany jako gracz trzeciego zespołu Królewskich. Transfer stał się możliwy dzięki wcześniejszemu rozwiązaniu kontraktu z poprzednim pracodawcą, co oficjalnie ogłosiły już władze akademii Atletico. „Powodzenia w kolejnym zawodowym wyzwaniu” — napisano w krótkim komunikacie, który definitywnie zakończył trwającą od 2016 roku przygodę piłkarza z tym klubem.
Przenosiny Rajado to kolejny dowód na to, że Real Madryt bardzo agresywnie poszukuje wzmocnień wśród młodzieży z sąsiedztwa. Władze Realu Madryt konsekwentnie budują zaplecze kadrowe, wiążąc się z najbardziej perspektywicznymi graczami młodego pokolenia w Hiszpanii.
Dla Atletico Madryt odejście tak wszechstronnego gracza jest traktowane w kategoriach wizerunkowej i sportowej porażki. Rajado spędził w tym klubie osiem lat i był uznawany za postać, która wkrótce może powalczyć o miejsce w wyższych kategoriach wiekowych. Teraz jego rozwój będzie kontynuowany pod okiem trenerów z Valdebebas, gdzie ma szansę na szybki awans w hierarchii klubowej. Kibice obu drużyn z pewnością będą uważnie śledzić jego pierwsze występy w białych barwach.
