Charles Leclerc potwierdził świetną formę Ferrari podczas porannej sesji trzeciego dnia testów Formuły 1 w Bahrajnie. Monakijczyk uzyskał najlepszy czas i przejechał imponujący dystans, podczas gdy Aston Martin przeżył prawdziwy koszmar, pokonując zaledwie dwa okrążenia.
Testy na torze Sakhir powoli dobiegają końca, ale układ sił zaczyna się klarować. Na dziś to Ferrari wygląda na ekipę, która najlepiej przepracowała zimę.
Leclerc na czele, Ferrari imponuje tempem i wytrzymałością
Charles Leclerc zakończył poranną sesję z czasem 1:33.689. Był o 0,227 sekundy szybszy od Andrei Kimiego Antonellego z Mercedesa i po raz trzeci w trakcie tegorocznych testów okazał się najszybszym kierowcą swojej części dnia.
Monakijczyk nie tylko wykręcił najlepszy wynik, ale także przejechał aż 80 okrążeń – najwięcej w stawce. W połowie sesji zrealizował pełną symulację wyścigu na pośrednich i twardych oponach, co dodatkowo podkreśla pewność Ferrari w długich przejazdach.
Włoski zespół kontynuował także testy nietypowego tylnego skrzydła z obracającą się o 180 stopni górną lotką. To już drugi dzień sprawdzianów tej konstrukcji, która może okazać się jednym z ciekawszych rozwiązań technicznych przed startem sezonu.
Problemy Mercedesa i dramat Astona Martina
Drugie miejsce zajął Antonelli, lecz jego program testowy został zakłócony przez problemy techniczne. Jeden z przejazdów zakończył się nagłym zatrzymaniem między dziesiątym a jedenastym zakrętem, co wywołało czerwoną flagę. Nieoficjalnie mówi się o problemach z ciśnieniem w układzie pneumatycznym i konieczności wymiany silnika.
Trzeci czas uzyskał Oscar Piastri z McLarena, tracąc 0,663 sekundy do Leclerca. Australijczyk przejechał 66 okrążeń, pracując na twardszej mieszance opon.
Największe problemy miał jednak Aston Martin. Lance Stroll wyjechał na tor dopiero w końcówce sesji i zdołał pokonać zaledwie dwa okrążenia. Powodem był brak części zapasowych do jednostki napędowej Hondy. Wcześniej z problemami silnikowymi zmagał się także Fernando Alonso.
Jeśli sytuacja się nie poprawi, brytyjski zespół może przystępować do pierwszego wyścigu sezonu z ogromnym znakiem zapytania. Tymczasem Ferrari kończy testy z wyraźnym sygnałem – Scuderia znów jest gotowa do walki o najwyższe cele.
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas/strata | Liczba okrążeń |
|---|---|---|---|---|
| 1. | Charles Leclerc | Ferrari | 1:33.689 | 80 |
| 2. | Andrea Kimi Antonelli | Mercedes | +0.227 | 49 |
| 3. | Oscar Piastri | McLaren | +0.663 | 66 |
| 4. | Esteban Ocon | Haas | +0.805 | 82 |
| 5. | Isack Hadjar | Isack Hadjar | +0.822 | 59 |
| 6. | Pierre Gasly | Alpine | +1.157 | 57 |
| 7. | Arvid Lindblad | Visa Cash App RB | +1.549 | 77 |
| 8. | Carlos Sainz | Williams | +1.563 | 66 |
| 9. | Nico Hulkenberg | Audi | +2.330 | 64 |
| 10. | Sergio Perez | Cadillac | +7.153 | 61 |
| 11. | Lance Stroll | Aston Martin | bez czasu | 2 |
