Ferrari podejmuje ryzykowną decyzję przed sezonem!

Karol MisztaKarol Miszta
13 stycznia 2026 13:34
Ferrari podejmuje ryzykowną decyzję przed sezonem!

Zespół z Maranello stoi przed kluczowymi testami przedsezonowymi, a już teraz wiadomo, że pewien element bolidu pozostanie nietknięty przez wiele tygodni. To decyzja, która może zaważyć na całym sezonie.

Testy w Barcelonie: elektronika, nie tempo

Za niecałe dwa tygodnie Ferrari wyjedzie na tor w Barcelonie. Dziewięć dni testów - najpierw w Katalonii, potem w Bahrajnie - to jedyna szansa, by sprawdzić nowy bolid przed Melbourne. Presja jest ogromna. Fred Vasseur nie chce powtórki rozczarowań z poprzedniego sezonu, Lewis Hamilton pamięta z Mercedesa, jak trudno odrabiać straty przy nowych przepisach, a Charles Leclerc postawił sprawę jasno: to “teraz albo nigdy”.

Pierwsze trzy dni w Barcelonie to wyłapywanie błędów w systemach elektronicznych. Żadne polowanie na setne sekundy - mozolna praca nad niezawodnością. Verstappen już zapowiedział, że Red Bull nie będzie forsował tempa, i wszystko wskazuje na to, że pozostałe zespoły myślą podobnie.

Nowa hybrydowa jednostka napędowa wymaga perfekcyjnej kalibracji, by uniknąć opóźnień turbosprężarki. Do tego dochodzi odzyskiwanie energii z hamulców - każdy kilometr pomoże zrozumieć, jak te systemy współpracują w praktyce. Ferrari przywiezie też kilka wersji elementów aerodynamicznych, by znaleźć optymalny balans.

Kluczowa decyzja: system ruchomych skrzydeł, który Ferrari pokazało w Abu Zabi pod koniec ubiegłego roku, zostanie “zamrożony”. Bez modyfikacji, bez eksperymentów - pojedzie w tej formie aż do Australii. Powód? Ferrari nie chce powtarzać testów zderzeniowych. Każda zmiana w konstrukcji oznaczałaby przejście przez cały proces od nowa, a na to nie ma czasu.

Początek sezonu pokaże, które zespoły najlepiej odczytały przepisy i które potrafią przenieść dane z symulacji na tor. Ferrari wciąż pracuje nad dopasowaniem CFD i tunelu aerodynamicznego do rzeczywistości. Zespół poświęcił lwią część czasu tunelowego z 2025 roku na maszynę 2026, ale w przeszłości miał problemy - to, co świetnie wyglądało w danych, nie zawsze przekładało się na osiągi. Jeśli tym razem korelacja będzie poprawna, szanse na udany sezon znacząco rosną.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!