Fernando Alonso przerywa milczenie w sprawie emerytury. Padły konkretne deklaracje

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
10 lipca 2026 20:13
Fernando Alonso przerywa milczenie w sprawie emerytury. Padły konkretne deklaracje
Źródło: autosport.com

Fernando Alonso przyznaje, że nie ma pojęcia, co zrobi bezpośrednio po zakończeniu kariery w Formule 1. Hiszpański kierowca Aston Martina zamierza wykorzystać przerwę wakacyjną na podjęcie ostatecznej decyzji dotyczącej swojej przyszłości w królowej motorsportu.

Spekulacje na temat odejścia 44-latka przybrały na sile po jego słowach podczas Grand Prix Barcelony, które określił mianem swojego ostatniego występu na tym torze. Mimo narastającego znużenia obecną generacją bolidów i problemów technicznych zespołu, Alonso ucina plotki, jakoby pakiet poprawek na wyścig na Węgrzech miał być kluczowy dla jego postanowienia. Zapytany wprost o to, co zrobi, jeśli w przyszłym roku zabraknie go w stawce, odpowiedział krótko: „Nie, nie mam pojęcia”.

Wielkie wyzwania i wspólny start z Maxem Verstappenem

Hiszpan nie zamierza jednak całkowicie rezygnować z rywalizacji. Jego ambicje wykraczają daleko poza Formułę 1, a na liście życzeń widnieje przede wszystkim triumf w najtrudniejszym rajdzie świata. „Zdecydowanie mam przed sobą kilka wyzwań. Większość z nich jest związana z motorsportem. Wielokrotnie powtarzałem, że chcę wygrać Dakar” — zadeklarował Alonso. Kierowca rozważa także powrót do wyścigów długodystansowych, w których odnosił już sukcesy w barwach Toyoty.

Niezwykle intrygująco brzmi wizja ponownego startu w Le Mans, tym razem u boku obecnego mistrza świata. „Chcę ponownie rzucić sobie wyzwanie w wyścigach endurance, zwłaszcza jeśli Max Verstappen również będzie chciał to kiedyś zrobić” — przyznał Hiszpan. Alonso podkreślił, że po zakończeniu ścigania woli wykorzystać swoje 26-letnie doświadczenie w strukturach Aston Martina, pomagając zespołowi w innej roli, zamiast oglądać zmagania kolegów jedynie w telewizji.

Prywatne plany kierowcy, takie jak pielgrzymka Camino de Santiago, muszą jednak poczekać. Alonso, który niedawno został ojcem, zaznaczył, że nie wyobraża sobie teraz trzytygodniowej wędrówki przez Hiszpanię z trzymiesięcznym synem. Tymczasem szefostwo Aston Martina, z Adrianem Neweyem na czele, wciąż liczy na zatrzymanie legendy w kokpicie na sezon 2027, co czyni Alonso centralną postacią obecnego rynku transferowego.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus MŚ 2026 - ostatnia szansa
ODBIERAM arrow_forward
confirmation_number
Bonus MŚ 2026 - ostatnia szansa
ODBIERAM REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus MŚ 2026 - ostatnia szansa
ODBIERAM bolt REKLAMA
% Fortuna
550 PLN ODBIERAM
REKLAMA
verified Bonus MŚ 2026 - ostatnia szansa
550 PLN ODBIERAM
REKLAMA