Olympique Marsylia oficjalnie dołączył do wyścigu o podpis Haissema Hassana, monitorując sytuację 24-letniego skrzydłowego Realu Oviedo. Jak donoszą tamtejsi dziennikarze, francuski klub widzi w nim idealne wzmocnienie formacji ofensywnej, jednak negocjacje nie będą należały do łatwych. Real Oviedo zajmuje w tej sprawie nieugięte stanowisko, informując wszystkich zainteresowanych, że jedyną drogą do pozyskania zawodnika jest wpłacenie pełnej kwoty zawartej w klauzuli odejścia, która wynosi 12 milionów euro. Sytuację komplikuje fakt, że były klub piłkarza, Villarreal, zagwarantował sobie aż 40% zysku od kolejnego transferu, co zmusza obecnego pracodawcę Hassana do twardej walki o każdą złotówkę.
Haissem Hassan
Real Oviedo→Olympique Marseille
Hassan stał się jedną z najgorętszych postaci na rynku transferowym po swoich występach na Mistrzostwach Świata 2026. Choć urodził się we Francji i reprezentował ten kraj w kategoriach młodzieżowych, na poziomie seniorskim zdecydował się na grę dla Egiptu, stając się jedną z rewelacji turnieju. Według doniesień serwisu Foot-sur7, to właśnie „olśniewająca postawa podczas mundialu” sprawiła, że lista chętnych gwałtownie się wydłużyła. Oprócz ekipy z Marsylii, zawodnika w swoich szeregach chętnie widziałby szkocki Celtic, a sygnały o zainteresowaniu płyną również z klubów angielskich oraz ligi saudyjskiej.
W minionym sezonie Hassan był kluczową postacią Realu Oviedo, notując 37 występów, w których zdobył trzy bramki i zaliczył dwie asysty. Jego obecny kontrakt z hiszpańskim klubem obowiązuje do czerwca 2027 roku, co daje Oviedo silną pozycję negocjacyjną. Marsylia, szukając kreatywności na prawym skrzydle, musi liczyć się z tym, że walka o podpis reprezentanta Egiptu będzie wymagała nie tylko sporych nakładów finansowych, ale także pokonania konkurencji z Premier League. Obecnie rozmowy znajdują się w fazie wstępnej, a klub z południa Francji analizuje, czy aktywowanie klauzuli 12 milionów euro zmieści się w ich budżecie transferowym.