Lamine Yamal został oficjalnie włączony do grupy kapitanów FC Barcelony na sezon 2026/27. Informację tę przekazał Fabrizio Romano, powołując się na doniesienia dziennika Mundo Deportivo, co stanowi kolejny milowy krok w błyskawicznej karierze młodego zawodnika.
Decyzja o powierzeniu tak odpowiedzialnej funkcji nastolatkowi nie była jednostronnym ruchem szkoleniowca. Proces wyboru opierał się na dwóch filarach: bezpośrednim wskazaniu przez trenera Hansiego Flicka oraz głosowaniu przeprowadzonym wśród samych piłkarzy w szatni. Obie strony były zgodne, że napastnik zasługuje na miejsce w ścisłym kierownictwie zespołu, mimo że od jego debiutu w pierwszej drużynie minęło zaledwie kilka lat.
Nowa hierarchia w szatni Hansiego Flicka
Choć obecność Yamala w gronie kapitanów jest już pewna, klub nie opublikował jeszcze pełnego zestawienia ani nie określił dokładnej hierarchii starszeństwa. Nie wiadomo, jak ta zmiana wpłynie na to, kto faktycznie wyprowadzi zespół na murawę w najbliższych meczach ligowych. Na ten moment FC Barcelona nie wydała dodatkowego oświadczenia, które precyzowałoby strukturę grupy liderów po dołączeniu do niej 19-latka.
W mediach pojawiły się doniesienia, że Hansi Flick osobiście wyselekcjonował dwóch pierwszych kapitanów, a resztę składu rady uzupełniły wyniki głosowania zawodników. Niemiecki szkoleniowiec od początku swojej pracy w stolicy Katalonii stawia na budowanie silnych relacji wewnątrz grupy. Włączenie Yamala do tego grona ma być wyrazem ogromnego zaufania, jakim cieszy się on u kolegów z boiska oraz sztabu szkoleniowego.
Zespół pod wodzą Flicka dąży do przedłużenia serii zwycięstw, a nowa rola Yamala ma pomóc w stabilizacji atmosfery wewnątrz ekipy. Kibice czekają teraz na oficjalny komunikat klubu, który ostatecznie rozwieje wątpliwości dotyczące podziału ról w zespole.
