Ivan Ljubicic nie wytrzymał i postanowił odpowiedzieć na narastającą krytykę pod adresem organizatorów US Open. Były trener Rogera Federera uważa, że tenis znalazł się w sytuacji bez wyjścia, gdzie każda decyzja władz sportu budzi kontrowersje.
Tegoroczny turniej w Nowym Jorku stał się areną organizacyjnego chaosu, a zawodnicy coraz głośniej skarżą się na wycieńczający kalendarz. Venus Williams rozpoczęła swój mecz pierwszej rundy dopiero po północy, a Alexander Zverev kilkukrotnie kończył spotkania nad ranem. Do listy problemów doszły kontuzje takich gwiazd jak Carlos Alcaraz czy Jannik Sinner, co wywołało debatę o jakości piłek i konieczności ochrony zdrowia największych asów kortu.
Kontrowersje wokół nocnych maratonów w Nowym Jorku
Dziennikarz Christopher Clarey opublikował niepokojące zestawienie, z którego wynika, że aż trzy noce podczas turnieju kończyły się po godzinie 2:00 rano. Ivan Ljubicic, reagując na te dane, wskazał na brak idealnego rozwiązania, które zadowoliłoby wszystkich uczestników touru. Chorwat przypomniał, że inne wielkie turnieje również mierzą się z falą krytyki za swoje autorskie pomysły na harmonogram gier.
„Mamy Roland Garros planujący jeden mecz w sesji nocnej – kontrowersyjne? Wimbledon z godziną policyjną o 23:00... Kontrowersyjne? Wygląda na to, że cokolwiek robi nasz sport, jest kontrowersyjne” – napisał w mediach społecznościowych były trzeci tenisista świata. Ljubicic sugeruje w ten sposób, że organizatorzy są w kropce, a każda próba uregulowania czasu gry spotyka się z oporem części środowiska.
