Dramat reprezentacji Anglii podczas trwających mistrzostw świata. Reece James, jeden z kluczowych zawodników w układance Thomasa Tuchela, doznał urazu ścięgna podkolanowego. Informację o problemach zdrowotnych defensora przekazał Fabrizio Romano, powołując się na doniesienia brytyjskiego dziennika „The Guardian”.
He’ll miss at least next two World Cup games, reports @Guardian. https://t.co/sjxj6D8rqc
Złe wieści potwierdzają się w najgorszym możliwym momencie. James nie wziął udziału w ostatniej sesji treningowej drużyny narodowej, podczas gdy reszta składu, w tym Declan Rice, przygotowuje się do starcia z Panamą. Według wstępnych prognoz, obrońca opuści co najmniej dwa najbliższe spotkania turnieju, co stawia pod znakiem zapytania jego dalszy udział w imprezie.
To kolejny cios dla kadry prowadzonej przez Thomasa Tuchela. Niemiecki szkoleniowiec już wcześniej musiał podjąć kontrowersyjne decyzje personalne, rezygnując z powołania takich graczy jak Phil Foden czy Cole Palmer. Brak Jamesa, który był krytykowany za swój ostatni występ, dodatkowo komplikuje sytuację Anglików na lewej stronie boiska, gdzie w poprzednich meczach brakowało odpowiedniego zgrania.
