Marc Casadó nie będzie miło wspominał ostatnich godzin, po tym jak został zmuszony do poddania się operacji w celu naprawy poważnego urazu barku. Pomocnik wypożyczony z Barcelony do Deportivo La Coruña doznał kontuzji podczas niedzielnego starcia z Realem Betis. Teraz 23-letniego zawodnika czeka długa przerwa w grze i żmudna rehabilitacja pod okiem lekarzy.
Hiszpański pomocnik opuścił stolicę Katalonii pod koniec ostatniego okna transferowego, ponieważ trener Hansi Flick uznał go za zbędnego w kadrze Blaugrany. Casadó trafił na roczne wypożyczenie do beniaminka LaLiga, gdzie miał regularnie występować w zespole prowadzonym przez Antonio Hidalgo. Niestety, już w meczu przeciwko Realowi Betis musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu problemów z barkiem, co okazało się początkiem poważniejszych problemów zdrowotnych.
Klub z Galicji wydał oficjalny komunikat, w którym potwierdził, że piłkarz przeszedł zabieg w szpitalu HM Modelo w A Coruña. Operację przeprowadził traumatolog Rafael Arriaza, a powodem interwencji chirurgicznej było złamanie prawego obojczyka. „Marc Casadó został poddany operacji chirurgicznej. Jego postępy w rekonwalescencji wyznaczą termin powrotu do rywalizacji” — poinformowało Deportivo w mediach społecznościowych. To ogromny cios dla zawodnika, który dopiero co zaczął budować swoją pozycję w nowym zespole.
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami z 21 września 2026 roku, przerwa Marca Casadó w treningach może potrwać od dwóch do trzech miesięcy. Jest to kolejna fatalna informacja dla Barcelony w kontekście jej zawodników przebywających na wypożyczeniach, biorąc pod uwagę wcześniejsze problemy zdrowotne innych graczy. Casadó dołączył do Deportivo zaledwie kilka tygodni temu, a teraz musi skupić się na powrocie do pełnej sprawności, co znacznie komplikuje plany kadrowe trenera Antonio Hidalgo na najbliższą część sezonu.
