Włoskie Como złożyło oficjalną ofertę transferu definitywnego za Vasilije Markovicia, wyceniając 18-letniego środkowego pomocnika na 3 miliony euro. Austriak, który w obecnym sezonie wystąpił w sześciu spotkaniach w barwach Austrii Wiedeń, stał się jednym z najbardziej pożądanych talentów na tamtejszym rynku. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że propozycja z Półwyspu Apenińskiego to tylko wierzchołek góry lodowej w kontekście zainteresowania tym zawodnikiem.
Vasilije Markovic
Austria Wien → Como
Sytuacja Markovicia jest o tyle skomplikowana, że zaledwie 10 września 2026 roku zawodnik podpisał nową umowę z obecnym pracodawcą, która obowiązuje aż do czerwca 2029 roku. Władze Austrii Wiedeń musiały wykazać się dużą determinacją, by zatrzymać nastolatka u siebie, ponieważ w ostatnim czasie o jego podpis zabiegały również Basel oraz Lugano. Co więcej, do walki o pomocnika włączyły się czołowe austriackie marki – Sturm Graz oraz Red Bull Salzburg. Ten ostatni klub oferował Markovicowi znacznie korzystniejsze warunki finansowe niż ekipa ze stolicy, jednak piłkarz dał się przekonać do pozostania w Wiedniu.
Mimo niedawnego przedłużenia kontraktu, Como nie rezygnuje z prób pozyskania zawodnika, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 3 milionów euro. Markovic, mierzący 182 cm wzrostu, jest postrzegany jako gracz o dużej wszechstronności, mogący występować zarówno jako typowa „ósemka”, jak i na pozycji ofensywnego lub defensywnego pomocnika. Włoski klub, rywalizujący w Serie A, widzi w nim wzmocnienie środkowej strefy boiska, licząc na to, że perspektywa gry w jednej z najsilniejszych lig Europy skłoni Austriaka do zmiany zdania.
W wyścigu o podpis 18-latka wciąż wymienia się także rzymskie Lazio, co tylko potwierdza, że Markovic znajduje się pod stałą obserwacją skautów z czołowych lig. Na ten moment Austria Wiedeń opiera swoją strategię na długoterminowym kontrakcie zawodnika, jednak kwota 3 milionów euro zaproponowana przez Como może zmusić działaczy do ponownego przemyślenia przyszłości swojego wychowanka. Piłkarz w bieżących rozgrywkach spędził na boisku 58 procent możliwych minut, wychodząc w podstawowym składzie w większości ligowych spotkań.