André Villas-Boas otwarcie przyznał, że FC Porto liczy na wpływy z transferów swoich gwiazd, aby kontynuować proces redukcji zadłużenia i stabilizacji ekonomicznej. W centrum tych planów znalazł się Samu Aghehowa, który po zmianie nazwiska z Omorodion stał się jednym z najbardziej pożądanych napastników w Europie. Jak informuje Mundo Deportivo, zainteresowanie 22-letnim Hiszpanem wyraża przede wszystkim Chelsea, ale lista chętnych z angielskiej elity jest znacznie dłuższa.
Samu Aghehowa
Klub: Porto
Newcastle United wysłało swoich skautów na Estádio do Dragão, aby na żywo obserwować występy napastnika, widząc w nim potencjalnego następcę Alexandra Isaka. Według doniesień The Athletic, Chris Waugh analizował możliwość ponownego otwarcia negocjacji przez „Sroki”, które szukają skutecznego rozwiązania swoich problemów w ofensywie. Aghehowa, mierzący 193 cm wzrostu, imponuje warunkami fizycznymi i skutecznością, co przyciągnęło również uwagę Arsenalu oraz Tottenhamu.
Sytuacja kontraktowa zawodnika jest złożona, ponieważ Atlético Madryt wciąż posiada 50% praw do jego karty zawodniczej. FC Porto ma jednak opcje wykupu dodatkowych udziałów po 5 milionów euro każda, z których może skorzystać do lipca 2026 roku. Choć w umowie piłkarza widnieje klauzula odstępnego w wysokości 100 milionów euro, zagraniczne doniesienia sugerują, że portugalski klub może zaakceptować ofertę oscylującą wokół 50-60 milionów funtów, aby podreperować budżet.
W wyścigu o podpis Aghehowy nie ustaje także Aston Villa, która wysłała swoich przedstawicieli do Portugalii, by monitorować postępy napastnika. Zespół z Birmingham widzi w nim idealnego kandydata do roli „dziewiątki” na przyszły sezon. Mimo że trener Francesco Farioli postrzega Hiszpana jako istotny element swojego projektu sportowego, presja finansowa ze strony zarządu Porto może wymusić transfer już w najbliższym oknie, zwłaszcza przy konkretnym zainteresowaniu ze strony Paris Saint-Germain.