Diego Simeone nie szczędził komplementów pod adresem Barcelony, która pod wodzą Hansiego Flicka notuje piorunujący początek sezonu. Argentyński szkoleniowiec przyznał otwarcie, że postawa ligowego rywala budzi jego ogromny podziw. Po ośmiu rozegranych spotkaniach w LaLiga oraz Lidze Mistrzów, ekipa ze stolicy Katalonii może pochwalić się kompletem zwycięstw.
Skuteczność panujących mistrzów Hiszpanii jest w tym momencie bezlitosna dla rywali, o czym świadczy aż 36 zdobytych bramek. Tak imponujące statystyki sprawiły, że zespół Flicka jest powszechnie uznawany za najlepiej dysponowaną drużynę w europejskim futbolu. Eksperci i kibice coraz głośniej wymieniają Barcelonę w gronie głównych faworytów do końcowego triumfu na kontynencie.
Simeone wskazuje na dominację i odwagę
W rozmowie z ESPN, którą przytoczył dziennikarz Fabrizio Romano, Simeone użył bardzo mocnego porównania, aby opisać formę Blaugrany. Trener Atletico Madryt zauważył, że intensywność i styl gry przeciwnika wykraczają poza standardy, do których przyzwyczajona jest reszta stawki. Jego zdaniem Barcelona narzuca warunki, którym niezwykle trudno się przeciwstawić.
„Wydaje się, że Barcelona gra w inny sport niż ten, w który gramy my. Nie mieli klasycznej dziewiątki, a potem pojawił się Raphinha i strzelił 12 goli. A Yamal, jeśli się nie mylę, zdobył 7” – wyliczał Simeone. Szkoleniowiec podkreślił również, że rywale nie boją się ryzyka i potrafią zdominować przeciwnika nawet na jego własnym stadionie, co czyni ich obecnie najlepszymi.
Słowa uznania ze strony Argentyńczyka padły tuż po tym, jak jego Atletico Madryt pokonało Real Madryt 2:1 w derbowym starciu. Mimo tego sukcesu, Simeone konsekwentnie wskazuje na Barcelonę jako punkt odniesienia dla całej ligi. Hansi Flick zdołał stworzyć maszynę, która nie tylko wygrywa, ale robi to w sposób bezkompromisowy i widowiskowy.
