Fatalna seria Wolfsburga trwa. Trener Daniel Bauer przerywa milczenie po kolejnej porażce

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
8 marca 2026 00:08
Fatalna seria Wolfsburga trwa. Trener Daniel Bauer przerywa milczenie po kolejnej porażce
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Wolfsburg pogrąża się w kryzysie po trzeciej z rzędu ligowej porażce. Drużyna prowadzona przez Daniela Bauera uległa HSV 1:2 i pozostaje w strefie spadkowej Bundesligi. To statystycznie najgorsza kampania klubu od blisko trzydziestu lat, co stawia przyszłość szkoleniowca pod ogromnym znakiem zapytania mimo wcześniejszych zapewnień zarządu o pełnym zaufaniu.

Podczas konferencji prasowej Bauer musiał zmierzyć się z pytaniami o swoją posadę oraz o doniesienia medialne łączące Dietera Heckinga z powrotem na ławkę trenerską. Szkoleniowiec podkreślił, że ma zero procent myśli o swojej przyszłości i skupia się wyłącznie na niedzielnym treningu regeneracyjnym. Przyznał, że rozczarowanie wynikiem jest niewyobrażalnie wielkie, zwłaszcza że zespół zainwestował w ten mecz mnóstwo energii, ale zabrakło mu niezbędnego szczęścia.

Awantura na boisku i czerwona kartka

Emocje sięgnęły zenitu po końcowym gwizdku, gdy na murawie doszło do przepychanek między zawodnikami, a kibice zaczęli rzucać race. Bauer nie chciał dolewać oliwy do ognia, ale zwrócił uwagę na kontrowersje sędziowskie. Michael Müller obejrzał czerwoną kartkę, podczas gdy rywale uniknęli podobnej kary. Trener ocenił również występ Viniciusa Souzy, chwaląc go za profesjonalizm i walkę w środku pola, mimo że wcześniej zawodnik ten rzadko pojawiał się w wyjściowym składzie.

Sytuacja w tabeli staje się dla Wolfsburga dramatyczna. Porażka w meczu o sześć punktów z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie sprawia, że margines błędu Bauera praktycznie przestał istnieć. Choć dyrektor sportowy Peter Christiansen publicznie wsparł trenera na początku tygodnia, kolejne niepowodzenie na boisku może zmusić władze klubu do radykalnych kroków w celu ratowania sezonu przed historycznym spadkiem z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!