Esteban Lepaul z niecierpliwością wyczekuje piątkowego ogłoszenia kadry reprezentacji Francji. Napastnik Stade Rennais znalazł się na szerokiej liście powołań przygotowanej przez Zinédine’a Zidane’a, dla którego będzie to absolutny debiut w roli selekcjonera „Trójkolorowych”. To ogromna szansa dla 26-letniego snajpera, który mimo świetnej formy w poprzednim sezonie nie znalazł uznania w oczach poprzedniego trenera, Didiera Deschampsa.
Droga Lepaula na szczyt nie była oczywista, ponieważ po opuszczeniu Olympique Lyon jako młody zawodnik musiał odbudowywać swoją pozycję w ligach amatorskich. Przełom nastąpił po transferze z SCO Angers do Stade Rennais, gdzie w ubiegłym sezonie został królem strzelców Ligue 1 z dorobkiem 21 bramek. Choć w środowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Sturm Graz nie zdołał wpisać się na listę strzelców, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, zawodnik pozostaje optymistą w kwestii swojej przyszłości w kadrze.
W rozmowie z Canal Plus po meczu w Austrii napastnik otwarcie przyznał, że marzy o debiucie w narodowych barwach. „Mam taką nadzieję! Zobaczymy. Jeśli to się wydarzy, będziemy dalej pracować i jestem pewien, że pewnego dnia wszystko zostanie nagrodzone” – powiedział Esteban Lepaul. Piłkarz ma świadomość, że regularna gra w klubie i skuteczność pod bramką rywali to jedyna droga, by przekonać do siebie nowego selekcjonera i na stałe zagościć w reprezentacji.
Dla zawodnika powołanie do kadry narodowej to absolutny priorytet, co potwierdzają jego wcześniejsze wypowiedzi. Obecnie napastnik skupia się na utrzymaniu wysokiej dyspozycji, która pozwoliła mu stać się jedną z najjaśniejszych postaci ligi francuskiej po powrocie z niższych szczebli rozgrywkowych.
