Elitim odchodzi z Legii Warszawa. Papszun ogłosił, kogo jeszcze klub pożegna!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
22 maja 2026 13:39
Elitim odchodzi z Legii Warszawa. Papszun ogłosił, kogo jeszcze klub pożegna!

Marek Papszun potwierdził przed ostatnim meczem sezonu, że Legia pożegna na pewno pięciu zawodników — a przy dwóch z nich trener przyznał otwarcie, że klub przegrał finansową walkę o ich zatrzymanie.

Na konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie z Motorem Lublin Papszun wymienił z nazwiska zawodników, którzy po ostatnim gwizdku sezonu nie będą już piłkarzami Legii. Lista obejmuje Pankova, Tobiasza, Elitima, Kuna oraz Krasniqi'ego.

W przypadku Pankova i Elitima trener postawił sprawę jasno – stołecznego klubu nie było stać na tych zawodników.

„Chcieliśmy, by grali w Legii, ja chciałem, ale nie byliśmy w stanie finansowo podołać temu wyzwaniu. Dostali lepsze propozycje nie do przebicia przez nas" — powiedział Papszun, nie ukrywając, że klub po prostu przegrał rywalizację ofertową z innymi zainteresowanymi. 

W przypadku Krasniqi'ego decyzja wynikała z mechanizmów kontraktowych — wypożyczenie dobiegło końca, a kwota wykupu okazała się zbyt wysoka. Kun odchodzi z kolei dlatego, że Legia w ogóle nie złożyła mu propozycji przedłużenia umowy.

Odrębną kwestią pozostają przyszłości Nsame oraz Artura Jędrzejczyka, których Papszun wyraźnie oddzielił od grupy pewnych odejść.

„Z tymi zawodnikami się jutro nie żegnamy" — zaznaczył trener, ale dodał, że to nie oznacza od razu, iż tych zawodników w kolejnym sezonie będziemy oglądać w barwach stołecznego klubu.

W przypadku Jędrzejczyka, jeśli odejdzie, możemy spodziewać się osobnego dedykowanego wydarzenia pożegnalnego, a nie tylko kilku akcentów na zakończenie sezonu

W sprawie Nsame Papszun przyznał, że decyzja jeszcze nie zapadła, a jej podjęcie jest uzależnione od szerszej sytuacji kadrowej. Przy okazji trener poruszył temat zawodników, którzy figurują w kadrze i mają ważne kontrakty, jednak w planach szkoleniowca nie ma dla nich miejsca. To z ich udziałem — jak wynika z wypowiedzi Papszuna — klub musi najpierw znaleźć rozwiązanie, zanim będzie mógł przesądzić o przyszłości Kameruńczyka.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!