El Khannouss uciszył krytyków. Marokańczyk błyszczy w Europie po fatalnej serii

Jarosław ZającJarosław Zając
20 lutego 2026 19:45
El Khannouss uciszył krytyków. Marokańczyk błyszczy w Europie po fatalnej serii
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Bilal El Khannouss w wielkim stylu przypomniał o sobie kibicom. Marokańczyk poprowadził Stuttgart do zwycięstwa nad Celtikiem w Lidze Europy, zdobywając dwa gole i tytuł zawodnika meczu.

Wypożyczony z Leicester City piłkarz ma za sobą wyjątkowo trudny okres. Choć latem 2026 roku trafiał do Bundesligi jako jedna z największych gwiazd okienka, ostatnie miesiące były dla niego pasmem rozczarowań. Podczas Pucharu Narodów Afryki nie zdobył żadnego punktu w klasyfikacji kanadyjskiej, mimo że Maroko dotarło aż do finału turnieju. Po powrocie do klubu jego sytuacja wcale nie wyglądała lepiej, a brak formy skutkował utratą miejsca w podstawowym składzie drużyny prowadzonej przez Sebastiana Hoeneßa.

Statystyki 21-latka w 2026 roku były dotąd niepokojące. El Khannouss wystąpił od pierwszej minuty tylko w dwóch z pięciu meczów ligowych, w których mógł zagrać. Czarę goryczy przelało spotkanie z FC St. Pauli, kiedy trener zdjął go z boiska już w przerwie. Szkoleniowiec Stuttgartu nie ukrywał niezadowolenia z postawy swojego podopiecznego, co postawiło przyszłość ofensywnego pomocnika pod znakiem zapytania. Przełamanie w europejskich pucharach przyszło więc w najlepszym możliwym momencie dla młodego zawodnika.

Po meczu z Celtikiem piłkarz nie krył radości, chętnie pozując do zdjęć z kibicami i udzielając wywiadów w strefie mieszanej. El Khannouss podkreślił, że w wieku 21 lat wahania formy są naturalne, a kluczowa jest umiejętność powrotu na właściwe tory. Marokańczyk zadeklarował, że czuje się już znacznie lepiej i zamierza prezentować jeszcze wyższy poziom w nadchodzących tygodniach. Wygląda na to, że ambitny pomocnik, który intensywnie uczy się języka niemieckiego, odzyskał pewność siebie niezbędną do gry w Bundeslidze.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!