Brentford zażąda 50–60 mln euro za El Hadjego Malicka Dioufa, jeśli zostanie zmuszone do sprzedaży obrońcy. Piłkarzem interesują się Chelsea oraz Liverpool, które w przyszłym roku planują pozyskać nowego lewego defensora.
Jak informuje szwajcarski serwis 4-4-2, oba kluby nawiązały już kontakt z otoczeniem 21-letniego Senegalczyka, by omówić ewentualny transfer. Chelsea i Liverpool mają wkrótce przedstawić oficjalne oferty, a oczekiwania finansowe Brentford są znane. Diouf trafił tam z West Ham United minionego lata za 40 mln euro po udanym debiutanckim sezonie, w którym należał do nielicznych jasnych punktów londyńskiego zespołu spadającego z ligi. Wystąpił wówczas w 34 meczach we wszystkich rozgrywkach, zaliczając blisko 3000 minut oraz pięć asyst.
Po transferze do Brentford Diouf musiał jednak uzbroić się w cierpliwość. Keane Lewis-Potter jest pierwszym wyborem na lewej obronie, a Diouf uzbierał dotąd tylko 154 minuty w pięciu występach w Premier League. Zainteresowanie na rynku transferowym nie osłabło, a Chelsea rozważała jego sprowadzenie już wcześniej w tym roku, choć wtedy do transferu nie doszło. Powrót do tematu może dziwić, bo Xabi Alonso ma w kadrze dwóch lewych obrońców po przyjściu Pepa Chavarríi. Na tej stronie boiska może też grać Marco Palestra, także jako lewy wahadłowy, dlatego Chelsea powinna szukać wzmocnień na innych pozycjach, między innymi na środku obrony i w środku pola.
Liverpool ma inny powód, by szukać lewego obrońcy. Kostas Tsimikas nie jest uznawany za pewną alternatywę dla Milosa Kerkeza, a klub nie ufał mu na tyle, by zatrzymać go w kadrze w poprzednim sezonie. Grek może odejść latem przyszłego roku na zasadzie wolnego transferu. Kerkez, który przybył z Bournemouth w poprzednim roku, nie prezentuje równej formy, więc ofensywnie usposobiony Diouf mógłby być jego idealną alternatywą.
Brentford ściągało Senegalczyka z myślą o przyszłości, lecz mimo wyceny rzędu 50–60 mln euro klub może znaleźć się pod presją sprzedaży. Perspektywa przenosin do tak dużego zespołu jak Chelsea czy Liverpool może skłonić zarówno zawodnika, jak i dotychczasowego pracodawcę do zrewidowania swoich długofalowych planów.