W pierwszym meczu nowego sezonu Betclic 1 Liga 25/26 Wisła Kraków na wyjeździe pokonała Stal Mielec 4:0. Ten rezultat spotkania zadecydował, że jak na razie „Biała Gwiazda” jest liderem w tabeli.
Pierwszy gol dla Wisły Kraków w sezonie 25/26 strzelił napastnik - Łukasz Zwoliński, który w spotkaniach przedsezonowych prezentował się z bardzo dobrej strony. Kibice „Białej Gwiazdy” pamiętają jednak jego dyspozycję z rundy wiosennej poprzedniego sezonu, gdzie 32-letni napastnik pochodzący ze Szczecina przez całą rundę strzelił tylko dwa gole.
Dobrą informacją dla Mariusza Jopa może być fakt, że Zwoliński jak już się odblokuje, to potrafi seryjnie strzelać do bramki rywali. Tak było, chociażby w sezonie 24/25, gdzie od 11 do 18 kolejki Betclic 1 Ligi potrafił strzelić 8 bramek. Choć jest to snajper, który na początku poprzedniego sezonu również był nieskuteczny, bo dopiero pierwszego gola w barwach Wisły Kraków na poziomie Betclic 1 Ligi strzelił w 11. kolejce Betclic 1 Ligi z Odrą Opole, gdzie wtedy zaliczył dubleta, a jego zespół wygrał u siebie 4:0.
Dobrą wiadomością również jest fakt, że Angel Rodado, czyli ulubieniec wszystkich kibiców Wisły Kraków i sama największa gwiazda tego zespołu nie zapomniał jak strzelać goli. Dziś dwukrotnie posłał piłkę do bramki Stali Mielec i wychodzi na to, że Hiszpan, który postanowił zostać w Krakowie na dłużej do końca czerwca 2030 roku, będzie chciał doprowadzić w końcu do tego, aby „Biała Gwiazda” po czterech latach wróciła w końcu do PKO BP Ekstraklasy. Pomoc samego 28-latka w tym sezonie będzie dla Wisły Kraków wartością priorytetową, bo bez jego tzw.: błysku, sam zespół w sytuacjach kryzysowych po prostu traci bardzo dużo.
Źródło: Transfermarkt.pl
