Girona i Mallorca spadają do Segunda Division po dramatycznej nocy w LaLiga. Choć oba zespoły walczyły do ostatniej minuty, wyniki na innych stadionach przypieczętowały ich los. Jak donoszą media z Hiszpanii, to koniec pewnej ery dla obu klubów.
Girona zaledwie zremisowała 1:1 z Elche, co przy czterech latach spędzonych w elicie jest wynikiem katastrofalnym. Drużyna, która miała walczyć o górną połowę tabeli, nie zdołała strzelić decydującego gola mimo trafienia Arnau Martineza. Klub czekają teraz ogromne zmiany, ponieważ z posadą ma pożegnać się trener Michel Sanchez, a kadrę opuści liczna grupa zawodników. Z kolei Mallorca, mimo pewnego zwycięstwa 3:0 nad Realem Oviedo, również została zdegradowana po pięciu sezonach w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Barcelona rozbita na Mestalla i europejskie awanse
Mistrzowska FC Barcelona nie będzie miło wspominać ostatniego meczu sezonu. Valencia pokonała Katalończyków 3:1, odrabiając straty na własnym stadionie. W tym samym czasie Real Madryt urządził sobie strzelecką ucztę, wygrywając z Athletic Club 4:2 w meczu pełnym zwrotów akcji. Powody do radości ma Celta Vigo, która dzięki bramce Ilaix Moriby pokonała Sevillę 1:0 i zapewniła sobie szóste miejsce w tabeli, co oznacza powrót do rywalizacji w Lidze Europy w przyszłym sezonie.
Historyczny sukces świętuje Getafe, które wygrało 1:0 z Osasuną i zapewniło sobie udział w Lidze Konferencji Europy. Rayo Vallecano, mimo zwycięstwa 2:1 nad Alaves po golach Camello i Nteki, zakończyło sezon dopiero na ósmym miejscu. Drużyna Inigo Pereza musi teraz wygrać finał w Lipsku, aby zapewnić sobie grę w europejskich pucharach. W dole tabeli rzutem na taśmę utrzymało się Levante, któremu sprzyjały inne wyniki, mimo porażki 1:2 z Realem Betis.
