Dramat Mercedesa w Melbourne. Brutalny wypadek i niespodziewany lider przed kwalifikacjami

Jarosław ZającJarosław Zając
7 marca 2026 05:04
Dramat Mercedesa w Melbourne. Brutalny wypadek i niespodziewany lider przed kwalifikacjami
Źródło: autosport.com

George Russell wyrasta na jednego z głównych faworytów do wygrania kwalifikacji w Melbourne po tym, jak zdominował przerwany incydentami trzeci trening. Kierowca Mercedesa rzutem na taśmę wykręcił czas 1:19.053, zostawiając w tyle duet Ferrari. Sesja w Albert Park była rwana i pełna dramatów, które postawiły pod znakiem zapytania start jednego z zawodników w walce o pole position.

Największym echem odbił się brutalny wypadek Kimi Antonelliego. Młody Włoch stracił panowanie nad bolidem w drugim zakręcie i z dużą siłą uderzył w barierę. Choć zawodnikowi nic się nie stało, Mercedes musi teraz w ekspresowym tempie odbudować samochód. To nie był jedyny problem na torze, ponieważ sesję dwukrotnie przerywano czerwoną flagą, a Carlos Sainz musiał zatrzymać swoje Williamsa już na samym początku jazd.

Dominacja Russella i problemy gigantów

Russell pokazał prawdziwe tempo dopiero w ostatnich czterech minutach, kiedy tor został ponownie otwarty. Brytyjczyk wyprzedził Lewisa Hamiltona o ponad 0,6 sekundy, a Charlesa Leclerca o 0,7 sekundy. Zaskakująco słabo wypadł Max Verstappen. Mistrz świata zajął dopiero szóste miejsce, tracąc do lidera pełną sekundę. Red Bull musiał uznać wyższość nie tylko Mercedesa i Ferrari, ale także Oscara Piastriego z McLarena oraz Isacka Hadjara.

Fatalnie zaprezentował się zespół Aston Martin. Lance Stroll w ogóle nie wyjechał z garażu z powodu awarii silnika spalinowego. Fernando Alonso zdołał przejechać 20 okrążeń, ale jego czas był o ponad 3,6 sekundy gorszy od rezultatu Russella. Stawkę zamknęli kierowcy Cadillaca, Valtteri Bottas oraz Sergio Perez, którzy stracili do czołówki odpowiednio cztery i pięć sekund. Kwalifikacje w Melbourne zaplanowano na godzinę 16:00 czasu lokalnego.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!