Novak Djoković odniósł się do krytyki i pytań o zakończenie kariery. W tym tygodniu zagra w turnieju Swiss Indoors w Bazylei, gdzie na początek zmierzy się z zajmującym 38. miejsce w światowym rankingu Ugo Humbertem.
39-letni Serb zajmuje obecnie 12. miejsce w światowym rankingu. Przed zawodami rangi ATP 500 w Bazylei wystąpił w dziewięciu turniejach, notując bilans 19 zwycięstw i ośmiu porażek. W tym miesiącu wygrał China Open w Pekinie, sięgając po pierwszy tytuł w tym roku i 102. w karierze. W 2026 roku dotarł też do finału Australian Open, w którym po pokonaniu Jannika Sinnera w półfinale uległ Carlosowi Alcarazowi, a w lipcu zameldował się w półfinale Wimbledonu. Tam zatrzymał go Sinner, późniejszy triumfator londyńskiej imprezy. Ostatni z rekordowych 24 tytułów wielkoszlemowych Djoković wywalczył podczas US Open w 2023 roku. W rozmowie z serbskim portalem Sportal odpowiedział na pytanie, czy złości się, gdy słyszy, że powinien już zakończyć karierę.
„Nie zwracam na to uwagi”
Djoković odpowiedział, że nie przejmuje się spekulacjami i krytyką, które, jak stwierdził, są częścią ludzkiej natury. Zaznaczył jednak, że złoszczą go inne, znacznie poważniejsze sprawy. Serb jest 10-krotnym triumfatorem Australian Open.
No cóż, dopóki są ludzie, będą spekulacje. Taka jest ludzka natura, nie tylko tutaj, ale wszędzie. Ludzie lubią krytykować i osądzać, mając niewystarczające informacje, ale nie jestem do tego przyzwyczajony. Nie zwracam na to uwagi. Nie złoszczę się z tego powodu. Złoszczą mnie inne rzeczy. Są znacznie poważniejsze sprawy, które mnie złoszczą
Kwestię rozbratu z tenisem poruszył także w lipcu podczas Fanatics Fest w Nowym Jorku, nawiązując do wypowiedzi Andre Agassiego. Dokument o życiu i karierze Serba, „Novak Djokovic: The Wolf in Winter”, ukazał się 20 sierpnia w serwisie Amazon Prime Video. Agassi wystąpił w tym filmie i mówił o tym, jak może wyglądać moment odejścia utytułowanego zawodnika.
Szczerze mówiąc, to niesamowite móc słuchać największych w historii i poznawać ich podejście do godzenia się z odejściem. Wciąż czuję, że mogę rywalizować na najwyższym poziomie, a wyniki to potwierdzają. Mogę jeszcze od czasu do czasu być trochę aktywny (uśmiecha się), ale ten moment się zbliża. Nie ma wątpliwości, że jest bliżej niż kiedykolwiek. Andre Agassi to oczywiście jeden z największych w historii. Był częścią mojego filmu dokumentalnego i powiedział: «Nie wiem, kiedy nadejdzie koniec Novaka, ale jestem całkowicie pewien, że kiedy nadejdzie, stanie się to szybko»
Serb przyznał, że sam myśli o zakończeniu kariery, ale nie wie, czy istnieje idealny sposób, by to zrobić. Wskazał, że jedni sportowcy chcą odejść na szczycie, inni kończą przez problemy z organizmem, a kolejni wtedy, gdy przegrywają z rywalami i nie widzą możliwości dalszej rywalizacji. Zastrzegł, że te powody mogą się łączyć. Na razie chce cieszyć się grą i wrócić do rozmowy o zakończeniu kariery później.