Djoković nie wytrzymał po porażce na Wimbledonie. „Zaczęło mnie to już trochę irytować”

Karol MisztaKarol Miszta
11 lipca 2026 23:59
Djoković nie wytrzymał po porażce na Wimbledonie. „Zaczęło mnie to już trochę irytować”
Fot.: tennis365.com

Novak Djoković po raz drugi z rzędu musiał uznać wyższość Jannika Sinnera w półfinale Wimbledonu. Choć Serb przyjął porażkę z klasą, podczas konferencji prasowej puściły mu nerwy w starciu z przedstawicielami mediów.

24-krotny mistrz wielkoszlemowy otwarcie przyznał, że czuje narastający ciężar oczekiwań dotyczących zdobycia 25. tytułu. Djoković podkreślił, że presja płynie nie tylko od osób z jego bliskiego otoczenia, ale przede wszystkim ze strony dziennikarzy, którzy deprecjonują jego dotychczasowe osiągnięcia. Tenisista zaznaczył, że pogoń za kolejnymi pucharami nie jest jego jedynym i obowiązkowym celem, a ciągłe pytania o rekordy stają się dla niego uciążliwe w obliczu własnego niezadowolenia z gry.

Gorzkie słowa mistrza o braku satysfakcji

Serb nie gryzł się w język, opisując swoje odczucia po przegranej walce o finał. „Zaczęło mnie to już trochę irytować, ponieważ czuję, że sam nie jestem dla siebie wystarczający, a inni nakładają na mnie dodatkowy ciężar” — wyznał Djoković. Tenisista odniósł się do wyśrubowanych wymagań, według których 24 tytuły wielkoszlemowe czy setka wygranych turniejów to wciąż za mało. „Jakby 400 tygodni na szczycie rankingu było nieadekwatne i musiało ich być 1000” — dodał rozgoryczony zawodnik.

Mimo bolesnej porażki i 39 lat na karku, Djoković nie planuje jeszcze kończyć kariery i wyraził chęć powrotu na londyńskie korty w przyszłym roku. Teraz jego uwaga skupia się na US Open, gdzie powalczy o swój piąty triumf w Nowym Jorku. W poprzednich dwóch edycjach tego turnieju Serb odpadał odpowiednio w trzeciej rundzie oraz półfinale, przegrywając z Alexeiem Popyrinem i Carlosem Alcarazem. Kolejna szansa na upragniony 25. tytuł nadejdzie już podczas startu na Flushing Meadows.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za 2 PLN, jeśli Arsenal pokona Sunderland
255 PLN Odbieram
REKLAMA