Rywalizacja Bayernu Monachium z Borussią Dortmund przekształciła się ze starcia o dominację w kraju, któremu towarzyszyła sportowa wrogość, w globalne widowisko. Jej historię wyznaczają zarówno finał Ligi Mistrzów na Wembley, jak i lata przewagi Bayernu oraz transfery, które szczególnie mocno odczuli kibice BVB.
Na początku XXI wieku oba kluby należały do najważniejszych w Niemczech, lecz ich starcia nie były jeszcze w takim stopniu nastawione na międzynarodową promocję. Bayern wchodził w tę dekadę jako krajowa potęga, a Borussia miała na koncie mistrzostwa Bundesligi z 1995 i 1996 roku oraz triumf w Lidze Mistrzów w 1997 roku. Mecze tych drużyn coraz częściej przypominały twardą, bezpośrednią walkę, a nie dopracowane widowisko dla globalnej publiczności. Atmosferę tamtych lat dobrze oddaje spotkanie w Monachium z 2001 roku, zakończone remisem 1:1, w którym sędzia pokazał 14 żółtych i trzy czerwone kartki.
Klopp przywrócił Borussię do walki o tytuły
Borussia potwierdziła swoją pozycję, zdobywając mistrzostwo Bundesligi w sezonie 2001/02, lecz wkrótce jej sytuację zmieniły problemy finansowe. Dortmund przez kolejne lata odbudowywał drużynę, podczas gdy Bayern utrzymywał krajową dominację. Mecze nadal miały historyczne znaczenie, ale nie zawsze oznaczały starcie dwóch zespołów realnie walczących o mistrzostwo. Nowy etap rozpoczął się w 2008 roku, gdy trenerem Borussii został Jürgen Klopp. Jego energiczny, oparty na wysokim pressingu styl pomógł przekształcić rozwijającą się drużynę w jeden z najciekawszych zespołów w Europie.
Borussia sięgnęła po dwa kolejne tytuły mistrza Niemiec w sezonach 2010/11 i 2011/12, a w 2012 roku wywalczyła krajowy dublet. Bayern musiał mierzyć się z rywalem, który potrafił rzucić mu wyzwanie nie tylko w pojedynczym spotkaniu, lecz przez cały sezon. Punktem kulminacyjnym tej rywalizacji był finał Ligi Mistrzów w 2013 roku na Wembley, gdzie Bayern wygrał 2:1 po golu Arjena Robbena w końcówce meczu. To zwycięstwo dało mu europejskie trofeum i postawiło niemiecki futbol w centrum uwagi, bo o najważniejszy puchar na kontynencie walczyły dwa zespoły z Bundesligi. Sukces ten przyspieszył przemianę Der Klassikera w międzynarodowy produkt.
Po finale na Wembley równowaga stopniowo przechylała się na stronę Bayernu. Borussia coraz częściej była kojarzona z rozwijaniem młodych talentów, które później trafiały do bogatszych klubów. Szczególnym symbolem tej zmiany stały się transfery Mario Götzego w 2013 roku i Roberta Lewandowskiego w 2014 roku. Obaj byli ważnymi zawodnikami Borussii w czasach Kloppa, a następnie dołączyli do Bayernu. Dla kibiców z Dortmundu oznaczało to odejście kolejnych filarów do bezpośredniego rywala dysponującego znacznie większymi zasobami finansowymi. Bayern między 2013 a 2023 rokiem zdobył 11 kolejnych mistrzostw Niemiec. Borussia potrafiła czasem walczyć o tytuł do ostatnich tygodni, lecz rzadziej utrzymywała formę, która pozwalałaby wyprzedzić monachijski klub.
W 2026 roku oba zespoły wciąż reprezentują odmienne podejścia: ofensywnie nastawiony Bayern Vincenta Kompany’ego przyciąga uznane międzynarodowe gwiazdy, wśród nich Harry’ego Kane’a, Michaela Olise’a i Luisa Díaza, a Borussia Niko Kovača łączy ambitne transfery z rozwijaniem młodszych piłkarzy. Przed spotkaniem na Allianz Arenie, zaplanowanym na 31 października, oba zespoły pozostają niepokonane po siedmiu kolejkach i mają po 17 punktów; Bayern prowadzi dzięki lepszemu bilansowi bramek. Der Klassiker jest dziś promowany jako największa atrakcja Bundesligi i śledzą go miliony kibiców na całym świecie. Światowa widownia przynosi Bundeslidze korzyści, ale wzmacnia też oczekiwanie, że każde spotkanie rozstrzygnie losy mistrzostwa. Nie zawsze tak jest.
Rywalizacja zachowała znaczenie dla obu grup kibiców, a zwycięstwa wciąż mają dla nich ogromną wagę. Można jednak uznać, że Der Klassiker stał się ofiarą własnego komercyjnego sukcesu: jego współczesna, bardziej dopracowana, łatwiejsza w promocji i przystępniejsza dla międzynarodowej publiczności oprawa różni się od atmosfery z początku wieku, gdy fizyczne starcia, wyraziste osobowości i otwarta wrogość często przyćmiewały samą piłkę nożną. Największym wyzwaniem pozostaje sprawienie, by sportowa rywalizacja była równie interesująca jak widowisko wokół niej. O wyjątkowości Bayernu i Borussii decydowało bowiem poczucie, że każdy z zespołów może realnie rzucić drugiemu wyzwanie w walce o najważniejsze trofea w niemieckim futbolu.