Roberto De Zerbi wyrasta na postać, która może ukształtować nie tylko styl gry, ale i strukturę gabinetów w północnym Londynie. Włoski menedżer Tottenhamu ma być kluczem do przekonania Piero Ausilio, byłego szefa sportowego Interu Mediolan, do podjęcia pracy w Anglii. Według zagranicznych doniesień serwisu Tuttosport, bliska relacja obu panów staje się fundamentem ambitnego planu wzmocnienia pionu sportowego Spurs.
Piero Ausilio opuścił Mediolan w atmosferze sporu o długość kontraktu, po tym jak właściciele Interu z funduszu Oaktree zaoferowali mu jedynie roczną umowę zamiast oczekiwanych trzech lat. 54-latek, który przez lata budował potęgę Nerazzurrich przy ograniczonych środkach, doprowadził klub do trzech tytułów mistrzowskich, zyskując miano jednego z najzdolniejszych dyrektorów w Europie. Teraz jego doświadczenie w wyszukiwaniu okazji rynkowych ma pomóc Tottenhamowi, który po letnich rewolucjach wciąż szuka stabilizacji w zarządzaniu transferami. De Zerbi, mający coraz większy wpływ na budowę składu, doskonale zna metody pracy Ausilio, co mogłoby znacząco przyspieszyć proces przebudowy drużyny.
W Londynie wciąż pozostaje nieobsadzone miejsce po Fabio Paraticim, który odszedł z klubu na początku 2026 roku. Choć w strukturach Tottenhamu pracuje już Johan Lange, klub rozważa powrót do modelu z dwoma dyrektorami sportowymi, który funkcjonował jeszcze w październiku 2025 roku. Wcześniej pod uwagę brano kandydaturę Sebastiana Kehla, jednak ostatecznie ten kierunek został wykluczony, co otwiera drogę dla Włocha.
Sprowadzenie Ausilio byłoby kolejnym krokiem w budowaniu projektu De Zerbiego. Powiedziałem, że musimy konkurować na rynku, mamy jeszcze graczy do uzupełnienia składu”. Zatrudnienie sprawdzonego dyrektora z Mediolanu ma być odpowiedzią na te wymagania.
