Czesław Michniewicz blokuje dziennikarzy sportowych na Twitterze

Selekcjoner reprezentacji Polski powinien bardzo dobrze radzić sobie z presją oraz komunikować się z dziennikarzami w odpowiedni sposób. Jednak wczoraj wieczorem wielu dziennikarzy sportowych informowało, że Czesław Michniewicz zablokował dostęp do swoich tweetów na swoim koncie. Oczywiście, ta decyzja wywołała falę negatywnych komentarzy.

Czesław Michniewicz po raz kolejny w ogniu krytyki. Foto: Łączy nas Piłka/ Youtube(screen)

Konflikt Michniewicza z dziennikarzami sportowymi

Tomasz Ćwiąkała, Mateusz Rokuszewski, Marcin Borzęcki, Marek Wawrzynowski, Samuel Szczygielski, Sebastian Parfjanowicz czy Piotr Żelazny to niektóre nazwiska dziennikarzy sportowych, których trener Michniewicz postanowił zablokować na Twitterze. Pewnie w najbliższych godzinach ta lista może się powiększyć o kolejne nazwiska, jednak takie coś pokazuje, że selekcjoner reprezentacji Polski nie radzi sobie z presją.

Piotr Piotrowicz – ekspert od szwedzkiej piłki skomentował to tak:

-Nie za bardzo rozumiem, jaki jest w tym cel. Selekcjonerowi reprezentacji Polski wypada bardziej samemu się wyłączyć z Twittera, a nie po kolei wyłączać sobie innych.

Wczoraj sekretarz PZPN w Canale Plus powiedział kolejną rzecz, która pokazuje w złym świetle Czesława Michniewicz. Otóż PZPN nic nie wiedział, że selekcjoner postanowił zorganizować spotkanie z premierem rządu – Mateuszem Morawieckim, dlatego Cezary Kulesza nic nie wiedział o tym zdarzeniu. To pokazuje jak wygląda komunikacja obecnie na linii PZPN -selekcjoner.

W tym tygodniu Czesław Michniewicz ma się spotkać z prezesem PZPN w sprawie rozmów o ewentualnym przedłużenia kontraktu obecnego selekcjonera reprezentacji Polski lub o pożegnanie się z tej funkcji. Na dzień dzisiejszy opinie dziennikarzy i kibiców są podzielone 50 na 50. Takie decyzje jak „afera premiowa”, jakieś nieporozumienia w drużynie, czy wywiad Michniewicza na TVP Sport u Jacka Kurowskiego, dają taki efekt, że szanse pozostania Michniewicza na tym stanowisku zmniejszają się co dzień.

Dziś Przegląd Sportowy poinformował, że Cezary Kulesza kontaktował się z Maciejem Skorżą w sprawie przyjęcia posady selekcjonera reprezentacji Polski. Jednak były trener Lecha Poznań odmówił, ponieważ jest obecnie teraz trenerem japońskiej drużyny – Urawa Red Diamonds, i tam właśnie 50-letni trener chciałby się skupić na swoją pracą.

Gdyby Kulesza miałby zwolnić Michniewicza, to trzeba zadać pytanie. Kto powinien być jego następcą?. I tu jest ciężkie pytanie. W Polsce takiego trenera nie ma na tę chwilę, a za zagranicą jest ograniczony wybór. Mówi się o Andriju Szewczenku czy o Marcelo Bielsy, jednak wszystko to są spekulacje. Zobaczymy co się wydarzy w kolejnych dniach. Jednak obecnie w siedzibie PZPN tak jak rok temu z Paulo Sousą, działacze będą mieli twardy orzech do zgryzienia, którą opcję wybrać: Stabilizację ze słabym stylem gry, czy nowy trener z braku stabilizacji, ale może z inną grą. Co wybierze PZPN? O tym przekonamy się pewnie w tym tygodniu.

5 / 5. Ocen: 1

Najnowsze wiadomości

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Back to top button
0
Dodaj swój komentarz.x