Maja Chwalińska po fantastycznym występie pokonała w dwóch setach Ukrainkę Ołeksandrę Olijnykową i zameldowała się w ćwierćfinale turnieju Singapore Tennis Open 2026! To spory sukces reprezentantki Polski, która rozgrywa swój najlepszy sezon w dotychczasowej karierze.
Maja Chwalińska awansowała do ćwierćfinału turnieju w Singapurze
24-letnia Chwalińska była faworytką wtorkowego pojedynku z Ołeksandrą Olijnykową, co wynikało chociażby z wyższego miejsca w rankingu WTA. Analitycy legalnych firm bukmacherskich dawali Polce około 65% szans na zwycięstwo i awans do ćwierćfinału Singapore Tennis Open 2026.
Nikt nie spodziewał się jednak, że zwycięstwo przyjdzie tak łatwo! Polka potrzebowała zaledwie 60 minut, żeby odprawić 25-letnią reprezentantkę Ukrainy!
W pierwszym secie nasza zawodniczka nie oddała rywalce nawet jednego gema (6:0), w drugim tylko jednego (6:1)!!! Rzadko spotykany nokaut. Tym bardziej cenny i zaskakujący, że zawody rozgrywane są na kortach twardych, a nie ziemnych, które są królestwem utalentowanej Polki.
Dzięki wygranej z Olijnykową, Chwalińska zapewniła sobie nie tylko awans do ćwierćfinału turnieju WTA 500 w Singapurze, ale również 108 punktów do światowego rankingu tenisistek oraz nagrodę finansową w wysokości 35 tysięcy dolarów amerykańskich, czyli około 130 tysięcy złotych brutto.
Ćwierćfinałową rywalką Mai Chwalińskiej w piątek 25 września będzie zwyciężczyni pojedynku pomiędzy Belgijka Krejcikovą a Belgijką Mertens. Przypominamy, że tego samego dnia swój półfinał w Mistrzostwach Europy siatkarzy 2026 rozegra reprezentacja Polski, o czym więcej przeczytasz na łamach Sport1.pl w artykule opublikowanym pod tym linkiem: www.
