Roma walczy z czasem, aby wypełnić zobowiązania wobec UEFA, ale nie zamierza ulegać presji największych klubów Premier League. Jak donoszą włoskie media, rzymianie odrzucili właśnie potężne oferty za swoje kluczowe postacie. Sytuacja finansowa klubu jest trudna, jednak sportowe ambicje trenera biorą górę nad potrzebą szybkiego zarobku.
Chelsea Londyn położyła na stole 50 milionów euro za bramkarza Mile Svilara, chcąc wykorzystać finansowe kłopoty Włochów. To nie koniec, bo Manchester City oraz Inter Mediolan wykazują zainteresowanie Wesleyem. Choć sprzedaż tego duetu mogłaby przynieść klubowi nawet 100 milionów euro i natychmiast rozwiązać problemy z ugodą UEFA, Gian Piero Gasperini kategorycznie sprzeciwia się osłabianiu składu. Trener Romy uważa obu zawodników za fundamenty swojego projektu, a sami piłkarze podzielają jego wizję i nie naciskają na transfer.
Plan ratunkowy zakłada inne odejście
Zamiast pozbywać się filarów defensywy, Roma planuje spieniężyć talent Matiasa Soulé. Argentyńczyk, który dwa lata temu był witany w Rzymie z wielkimi nadziejami, stał się głównym kandydatem do odejścia. Klub oczekuje za niego 35 milionów euro plus dodatki. Skrzydłowy budzi zainteresowanie w Arabii Saudyjskiej, gdzie chętnie widziałyby go Al-Hilal oraz Al-Ahli. Sam zawodnik podchodzi jednak z dystansem do egzotycznych kierunków, preferując przeprowadzkę do Premier League zamiast gry w Niemczech czy Turcji.
Na celowniku Manchesteru City znalazł się również Manu Koné, o którego zabiegają PSG oraz Atletico Madryt. On także widnieje na liście nietykalnych u Gasperiniego. W tle pojawiają się plotki o Evanie N’Dicce, ale Giuseppe Marotta zaprzeczył, jakoby trwały jakiekolwiek negocjacje w jego sprawie. Jeśli Roma nie otrzyma satysfakcjonujących ofert za Soulé, może zdecydować się na ryzykowne odłożenie rozliczeń z UEFA do 2027 roku, co jednak znacząco ograniczy ich możliwości na rynku transferowym w najbliższych okienkach.
