Jamie Carragher skrytykował grę Floriana Wirtza w Liverpoolu, sugerując usunięcie go z wyjściowego składu. Legendarny obrońca "The Reds" nie szczędził gorzkich słów po porażce zespołu Arne Slota z Galatasaray (0-1) w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Według Carraghera, drużyna nie ma obecnie odpowiedniej równowagi, a Wirtz nie prezentuje formy, która uzasadniałaby jego miejsce w pierwszym składzie.
W skrócie:
- Jamie Carragher domaga się usunięcia Floriana Wirtza z wyjściowej jedenastki Liverpoolu
- Liverpool przegrał dwa mecze z rzędu, ostatnio ulegając Galatasaray 0-1 w Lidze Mistrzów
- Według Carraghera, zespół jest obecnie "bałaganem" i nie ma odpowiedniej równowagi
Carragher bezlitosny dla Wirtza i całego Liverpoolu
Florian Wirtz, który dołączył do Liverpoolu, nie spełnia oczekiwań zdaniem byłego obrońcy klubu. Jamie Carragher w ostrych słowach skomentował jego występy: "Wirtz musi zostać wycofany ze składu Liverpoolu - nie jest w formie. Nie sądzę, żeby drużyna miała odpowiednią równowagę - w tej chwili to bałagan".
Krytyka nie ograniczyła się tylko do niemieckiego pomocnika. Carragher dodał również: "Nie oglądam drużyny z najwyższej półki. Liverpool nie gra w piłkę nożną". Te słowa pokazują głębokie rozczarowanie byłego piłkarza obecną formą zespołu z Anfield Road.
Dwie porażki z rzędu i niepokojące sygnały
Liverpool przeżywa trudny okres, notując dwie kolejne porażki. Ostatnia z nich, przeciwko Galatasaray w Lidze Mistrzów, szczególnie boli fanów "The Reds". Porażka 0-1 w fazie grupowej Champions League to poważny sygnał ostrzegawczy dla Arne Slota, który przejął zespół po Jürgenie Kloppie.
Sam trener skomentował wynik dość powściągliwie: "Jest to rozczarowujące, ponieważ gramy, żeby wygrywać". Z kolei kapitan zespołu, Virgil van Dijk, stara się tonować nastroje: "Nie jestem zaniepokojony" - powiedział po meczu z Galatasaray.
Problemy kadrowe przed meczem z Chelsea
Sytuację Liverpoolu komplikują dodatkowo problemy zdrowotne. Arne Slot potwierdził, że Alisson nie będzie dostępny na nadchodzące spotkanie z Chelsea: "Gdy biegł z powrotem, poczuł coś". To kolejna zła wiadomość dla kibiców Liverpoolu, którzy liczą na szybki powrót do formy swojego zespołu.
W komentarzach fanów pojawiają się głosy zrozumienia dla obecnej sytuacji. Jeden z nich zauważył: "Problemem jest to, że ta drużyna musi się jeszcze zgrać. Dokonaliśmy wielu nowych transferów i trudno jest po prostu powtórzyć ostatni sezon".
