Corriere dello Sport informuje, że Inter Mediolan wkracza w decydującą fazę operacji sprowadzenia Curtisa Jonesa. Włoski klub przez całe lato nie spuszczał Anglika z oczu, a teraz zamierza zintensyfikować swoje działania, by sfinalizować ten głośny transfer jeszcze w tym tygodniu.
Sytuacja pomocnika na Anfield staje się coraz bardziej klarowna. Jones został odsunięty od ostatnich meczów towarzyskich Liverpoolu, co oficjalnie tłumaczono problemami z biodrem. Jednak zawodnik wysyła jasne sygnały w mediach społecznościowych, sugerując chęć przenosin na San Siro. Inter, po udanym sprowadzeniu Djeda Spence'a z Tottenhamu, czuje, że ma przewagę negocjacyjną. Władze klubu liczą, że The Reds ostatecznie obniżą swoje żądania finansowe, podobnie jak zrobili to londyńczycy w przypadku Spence'a.
Mediolańczycy mają bardzo konkretnie określony budżet na tę transakcję. Choć nie oczekują gigantycznej zniżki, nie zamierzają płacić więcej niż 30-35 milionów euro. Biorąc pod uwagę sytuację kontraktową Jonesa, Inter jest gotowy na cierpliwe czekanie. Jeśli Liverpool nie zgodzi się na ustępstwa teraz, Włosi mają świadomość, że za rok będą mogli pozyskać zawodnika za darmo, co daje im ogromne pole manewru w rozmowach z angielskim gigantem.
Równolegle z walką o Jonesa, Inter planuje porządki w kadrze. Klub jest otwarty na sprzedaż Luisa Henrique, którym interesuje się AS Roma oraz kilka zespołów z Premier League. Wycena zawodnika oscyluje wokół 25 milionów euro. Jeśli Henrique odejdzie, Nerazzurri poszukają taniego wzmocnienia w formacji ofensywnej, celując w gracza o bardziej agresywnym profilu niż Andy Diouf. Obecna głębia składu w pomocy pozwala im jednak na spokój i skupienie się wyłącznie na priorytetowym celu z Liverpoolu.
Problemy kadrowe na Anfield
Curtis Jones przygotowuje się do pożegnania z Liverpoolem po 16 latach spędzonych w klubie, co stawia sztab szkoleniowy The Reds w trudnym położeniu. Choć pomocnik zmaga się z urazem, jego potencjalne odejście wymusi na angielskim zespole reakcję na rynku transferowym. Inter Mediolan, jako jedyny klub, który nieprzerwanie występuje w Serie A od 1909 roku, chce wykorzystać ten moment, by wzmocnić swój środek pola sprawdzonym w Premier League zawodnikiem, który sam naciska na zmianę otoczenia.
