60-65 milionów funtów – tyle Arsenal ma zapłacić za Ezriego Konsę, co bezpośrednio wpłynie na przyszłość Bena White'a. Według informacji Football Insider, negocjacje z Aston Villą są dopięte w 99 procentach. Finalizacja tego ruchu pozwoli klubowi z Londynu na zatwierdzenie sprzedaży White'a, na którego od dłuższego czasu czeka Everton.
Ben White jest otwarty na zmianę otoczenia, ponieważ szuka regularnych występów w podstawowym składzie. Ostatnie dwa sezony były dla niego trudne ze względu na powracające urazy, które ograniczyły jego rolę w zespole. Choć jego kontrakt obowiązuje do 2028 roku, a klub posiada opcję przedłużenia go o kolejny rok, Arsenal nie zamierza blokować mu drogi do Liverpoolu, o ile najpierw zabezpieczy własne tyły nowym nabytkiem.
Wszechstronność Konsy i powrót Timbera
Sprowadzenie Konsy to odpowiedź na poważne problemy kadrowe, w tym długotrwałą kontuzję pleców Williama Saliby, której nabawił się podczas mistrzostw świata. Konsa zyskał uznanie w oczach sztabu dzięki swojej uniwersalności. Choć nominalnie jest środkowym obrońcą, w poprzednim sezonie jedenastokrotnie występował na prawej stronie defensywy w barwach Aston Villi, a podobną rolę pełnił w reprezentacji Anglii. Dodatkowo do gry w najbliższych tygodniach ma wrócić Jurrien Timber, co ostatecznie zepchnie White'a niżej w hierarchii.
Everton, prowadzony przez Davida Moyesa, od początku lata poszukuje wzmocnienia na prawą obronę. White idealnie wpisuje się w profil poszukiwanego zawodnika ze względu na doświadczenie w Premier League i możliwość gry na dwóch pozycjach w defensywie. Klub z Goodison Park jest gotowy do działania i czeka jedynie na oficjalne potwierdzenie transferu Konsy do Londynu, aby rozpocząć negocjacje cenowe. Cała transakcja zależy teraz wyłącznie od tempa pracy biur na Emirates Stadium.
W mediach pojawiły się doniesienia, że Arsenal rozważał również inne opcje wzmocnienia defensywy, jednak to właśnie Konsa stał się priorytetem ze względu na rezygnację Aston Villi z dalszej walki o zatrzymanie zawodnika. Londyńczycy muszą działać szybko, ponieważ urazy Bena White'a w przeszłości pokazały, jak cienka jest granica między stabilną kadrą a kryzysem w formacji obronnej. Dopóki Konsa nie pojawi się w klubie, Arsenal nie zaryzykuje osłabienia składu sprzedażą White'a.
