Były trener Djokovicia nie ma złudzeń. Wyjawił, co Serb planuje przed emeryturą

Karol MisztaKarol Miszta
21 lipca 2026 15:50
Były trener Djokovicia nie ma złudzeń. Wyjawił, co Serb planuje przed emeryturą
Źródło: tennis365.com

Novak Djoković wyrasta na absolutny fenomen współczesnego sportu, planując start w igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. Choć Serb będzie miał wtedy 41 lat, jego otoczenie wierzy, że ten ambitny cel jest w zasięgu ręki. Jak donoszą media, kluczem do sukcesu ma być rygorystyczne podejście do kalendarza startów.

Goran Ivanisević, który prowadził Djokovicia w latach 2019-2024, uważa, że skrócony harmonogram turniejowy działa na korzyść weterana. Serb występuje obecnie tylko w wybranych imprezach, co pozwala mu zachować siły na najważniejsze wyzwania. Mimo 39 lat na karku, tenisista wciąż utrzymuje się na szczycie, o czym świadczy finał tegorocznego Australian Open oraz niedawny półfinał Wimbledonu. Ivanisević stawia go w jednym rzędzie z takimi ikonami jak Lionel Messi czy LeBron James, podkreślając jednak większą trudność zadania stojącego przed tenisistą.

Samotna walka o granice wytrzymałości

Były szkoleniowiec zwraca uwagę na psychiczne obciążenie, z jakim mierzy się Djoković w porównaniu do gwiazd sportów drużynowych. „To jest ta różnica, ponieważ LeBron ma wokół siebie czterech innych, Messi ma dziesięciu. Novak musi sam siebie naciskać, przesuwać swoje granice, pojawiać się na treningach i powtarzać uderzenia, które wykonywał już osiemdziesiąt miliardów razy” – wyjaśnił Ivanisević w rozmowie ze Sportske Novosti. Według niego to właśnie ta indywidualna presja czyni osiągnięcia Serba wyjątkowymi na tle innych legend.

Determinacja Djokovicia do kontynuowania gry wynika z jego niezwykłej mentalności i dbałości o każdy detal przygotowań. Ivanisević przyznaje, że zawodnik często musi mierzyć się z chwilami zwątpienia, pytając retorycznie o sens dalszego wysiłku. „Czasami musisz zadać sobie pytanie: 'po co to, k***a, jest?'. To cię wciąga z powrotem, wiesz, że możesz to zrobić, ale w sporcie drużynowym jest łatwiej” – dodał chorwacki trener. Mimo tych trudności, cel w postaci występu w Los Angeles pozostaje dla Serba priorytetem.

Obecna forma Djokovicia pozwala mu realnie myśleć o rywalizacji z najmłodszym pokoleniem liderów rankingu ATP. Ivanisević zauważa, że Novak znajduje się tuż za plecami Jannika Sinnera, Carlosa Alcaraza i Alexandra Zvereva, tworząc wraz z nimi ścisłą czołówkę światowego tenisa. „Szczerze mówiąc, znając go, jest w stanie to osiągnąć przy takim harmonogramie, jaki ma, z tą niesamowitą, wyjątkową głową na karku” – podsumował triumfator Wimbledonu z 2001 roku, potwierdzając, że marzenie o 2028 roku jest możliwe do zrealizowania.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!