Paul Wanner wyrasta na jedną z najciekawszych postaci europejskiej piłki, a teraz oficjalnie wybrał grę dla reprezentacji Austrii. Były talent Bayernu Monachium zakończył trwające blisko dwa lata spekulacje dotyczące jego przyszłości na arenie międzynarodowej. Piłkarz PSV Eindhoven przekazał swoją decyzję w rozmowie ze Sky, co oznacza definitywny rozbrat z niemiecką federacją DFB.
Decyzja 20-letniego zawodnika jest o tyle istotna, że do tej pory regularnie pojawiał się w niemieckich barwach. Wanner uzbierał 27 występów w młodzieżowych kadrach Niemiec, docierając aż do poziomu U21, gdzie ostatni raz zagrał w październiku. Mimo powołań od Niemców, ofensywny gracz długo wahał się, którą drogę wybrać. Teraz stało się jasne, że nie widzi on dla siebie miejsca w planach, jakie ma selekcjoner Julian Nagelsmann.
Trudny wybór między dwoma sercami
Wanner przyznał, że była to najtrudniejsza decyzja w jego dotychczasowej karierze zawodowej. Piłkarz podkreślił, że ze względu na wychowanie i rodziców czuje silną więź z oboma krajami. Choć cenił czas spędzony w juniorskich kadrach Niemiec, po licznych konsultacjach z rodziną postawił na Austrię. Zawodnik zaznaczył, że nikt nie wywierał na niego presji, a obie federacje prowadziły z nim bardzo uczciwe i otwarte rozmowy o przyszłości.
Nowy reprezentant Austrii zdaje sobie sprawę, że samo zadeklarowanie chęci gry nie wystarczy do wyjazdu na wielki turniej. Wanner musi teraz walczyć o uznanie w oczach Ralfa Rangnicka, aby zapracować na nominację do kadry na mistrzostwa świata. Piłkarz, który jesienią zrezygnował z walki o miejsce w Bayernie Monachium na rzecz PSV Eindhoven, jest zdeterminowany, by stać się ważnym ogniwem austriackiego zespołu narodowego.
