Bunt w szatni Napoli. Bramkarz nie wytrzymał i nazwał futbol farsą

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
23 lutego 2026 14:07
Bunt w szatni Napoli. Bramkarz nie wytrzymał i nazwał futbol farsą
Źródło: getfootballnewsitaly.com

Napoli przegrało z Atalantą 1:2 i spadło z trzeciego miejsca w tabeli Serie A. Po meczu trzeci bramkarz zespołu, Nikita Contini, wywołał skandal ostrym wpisem w mediach społecznościowych.

Spotkanie zaczęło się dobrze dla gospodarzy, gdy w 18. minucie gola strzelił Sam Beukema. Druga połowa należała jednak do gości z Bergamo. Mario Pasalic oraz Lazar Samardzic zdobyli bramki głową, co przesądziło o szóstej ligowej porażce Napoli w tym sezonie. Emocje sięgnęły zenitu przez decyzje sędziowskie. Najpierw VAR anulował rzut karny dla ekipy z Neapolu, a później sędziowie nie uznali trafienia Miguela Gutierreza. Arbiter dopatrzył się bowiem faulu, którego dopuścił się Rasmus Hojlund w fazie budowania akcji bramkowej.

Nikita Contini obserwował te wydarzenia z boku, ale po końcowym gwizdku upuścił parę na Instagramie. Urodzony na Ukrainie zawodnik domaga się powrotu do prawdziwej gry, która nie jest sterowana przez powtórki wideo i analizy przed monitorem. Bramkarz tęskni za dawnymi czasami włoskiego Calcio. Wspomina futbol oparty na twardej walce, męskich wślizgach, a nawet wzajemnych zniewagach na boisku. Jego zdaniem dzisiejsza technologia zabija ducha sportu, który kiedyś pozwalał kibicom podążać za swoją drużyną w każdych okolicznościach bez zbędnych przerw.

Zdobywca mistrzostwa Włoch i Superpucharu zakończył swój wywód gorzką refleksją napisaną w autentycznym dialekcie neapolitańskim. Contini stwierdził wprost, że dzisiejsza piłka nożna jest farsą, podczas gdy powinna być traktowana jako poważna rzecz. To mocne słowa gracza, który od trzeciego roku życia mieszka w Italii i doskonale zna tamtejszą kulturę piłkarską. Frustracja w Neapolu rośnie, bo porażka z Atalantą to kolejny cios w walce o najwyższe cele, a kontrowersje wokół systemu VAR tylko dolewają oliwy do ognia.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!