AFC Bournemouth analizuje możliwość sprowadzenia Tomása Arandy, ofensywnego pomocnika Boca Juniors, jako jedno z potencjalnych wzmocnień składu. 19-letni Argentyńczyk, który w czerwcu zadebiutował w seniorskiej reprezentacji swojego kraju, przyciągnął uwagę skautów solidnymi występami w rodzimej lidze, notując jednego gola i trzy asysty w 19 spotkaniach. Choć jego obecna wartość rynkowa szacowana jest na 12 milionów euro, ewentualna transakcja może wiązać się z wyższymi kosztami ze względu na zapisy w jego umowie obowiązującej do końca 2029 roku.
Tomás Aranda
Boca Juniors → AFC Bournemouth
Sytuacja transferowa młodego gracza jest skomplikowana przez poważny uraz, którego doznał w sierpniu podczas treningu. Złamanie kości strzałkowej w prawej nodze wykluczyło go z gry na kilka miesięcy, a powrót na boisko spodziewany jest dopiero w grudniu. Mimo to, zainteresowanie zawodnikiem nie słabnie. Jak informuje El Intransigente, Liverpool wykazuje konkretne zainteresowanie i rozważa złożenie oferty na początku 2027 roku, co pokrywa się z planowanym powrotem piłkarza do pełnej sprawności.
W mediach pojawiły się doniesienia, że Bournemouth musi liczyć się z ogromną konkurencją, ponieważ sytuację Arandy monitorują także Arsenal, Chelsea oraz Napoli. W przypadku londyńskiej Chelsea rozważany był scenariusz wykupu zawodnika i natychmiastowego wypożyczenia go do francuskiego Strasbourga w ramach współpracy wewnątrz grupy BlueCo. Obecnie klauzula odstępnego w kontrakcie pomocnika wynosi około 18 milionów euro, jednak według ustaleń dziennikarzy, kwota ta ma wzrosnąć do 22 milionów euro przed rozpoczęciem nowego sezonu w Argentynie na początku 2027 roku.