Boris Becker wyrasta na jednego z głównych obrońców pozycji Novaka Djokovicia w światowym tenisie. Legendarny Niemiec, który doprowadził Serba do sześciu tytułów wielkoszlemowych, wydał jasne ostrzeżenie dla Carlosa Alcaraza i Jannika Sinnera. Jak donoszą media, były trener lidera rankingu uważa, że lekceważenie 38-letniego mistrza jest błędem.
Alcaraz i Sinner zdominowali ostatnie lata, dzieląc między siebie dziewięć kolejnych tytułów wielkoszlemowych. Hiszpan ma na koncie pięć takich trofeów, a Włoch cztery. Mimo tej bezwzględnej dominacji młodych zawodników, Becker przypomina o rekordziście wszech czasów. Djokovic pozostaje ostatnim tenisistą spoza tego duetu, który wygrał turniej tej rangi, triumfując w US Open 2023. Niemiec podkreśla, że Serb operuje w unikalnej sferze dzięki swoim 24 tytułom.
Relacja ognia z lodem w światowym tenisie
Becker porównuje rywalizację Sinnera i Alcaraza do swoich dawnych starć z Ivanem Lendlem, określając ich mianem ognia i lodu. Niemiec widzi w Alcarazie artystę bez słabych punktów, który jest niezbędny dla dyscypliny ze względu na swoją charyzmę. Zauważa jednak, że Hiszpan potrzebuje Sinnera jako źródła inspiracji, by uniknąć nudy na korcie. Jednocześnie wskazuje na Alexandra Zvereva jako gracza, który był bliski przełamania duopolu młodych gwiazd podczas półfinału Australian Open.
Mimo ograniczonego kalendarza startów, Djokovic zajmuje czwarte miejsce w rankingu ATP i niedawno dotarł do finału w Melbourne. Becker zaznacza, że dopóki Serb pozostaje aktywnym zawodnikiem, zawsze będzie stanowił realne zagrożenie dla każdego przeciwnika. Zdaniem eksperta, doświadczenie i dorobek 38-latka sprawiają, że nie można go skreślać w walce o najważniejsze trofea, nawet w obliczu niesamowitej formy młodszej generacji zawodników.
