Włoska Roma aktywnie sonduje rynek w poszukiwaniu wzmocnień na prawą flankę, a ich uwaga skupiła się na zawodniku Tottenhamu Hotspur. Według zagranicznych doniesień, Djed Spence stał się realnym obiektem zainteresowania rzymskiego klubu, choć nie jest on obecnie traktowany jako priorytet transferowy numer jeden. Główną barierą w negocjacjach okazują się wymagania finansowe londyńczyków, którzy oczekują za swojego gracza około 40 milionów euro. To kwota znacząca, biorąc pod uwagę, że rzymianie równolegle pracują nad sprowadzeniem Read z Feyenoordu, starając się zabezpieczyć kluczową pozycję w formacji obronnej.
Djed Spence
Tottenham Hotspur→Roma
Przyszłość 25-letniego reprezentanta Anglii wydaje się być tematem gorących dyskusji w kilku europejskich ligach. Choć zawodnik ma ważny kontrakt z Tottenhamem aż do 2029 roku, jego pozycja w zespole nie jest niepodważalna. Jak informuje portal The Week, piłkarz najprawdopodobniej musiałby pogodzić się z rolą zmiennika Pedro Porro, co skłania media do spekulacji o jego odejściu. W grze o podpis obrońcy, oprócz Romy, wymienia się także Everton oraz Manchester United, który według niektórych źródeł planuje odważny ruch transferowy w stronę Londynu. Z kolei włoskie media sugerują, że Inter Mediolan, mimo wcześniejszego zainteresowania, może zrezygnować z wyścigu o Anglika, szukając następcy Denzela Dumfriesa w innym miejscu.
Wartość rynkowa Spence'a uległa w ostatnim czasie stabilizacji, oscylując w granicach 30-40 milionów euro, co potwierdzają dane z lipca 2026 roku. Piłkarz, który ma na koncie 14 występów w reprezentacji Anglii, niedawno świętował sukces na arenie międzynarodowej, pokonując z drużyną narodową Francję 6:4 w meczu o trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata 2026. Tak wysoka forma na turnieju tylko podbiła jego cenę, czyniąc go jednym z droższych bocznych obrońców dostępnych na rynku. Ostateczna decyzja o przenosinach do Włoch może zależeć od determinacji Romy w negocjacjach z Tottenhamem, który nie zamierza schodzić z ustalonej wyceny.