Boris Becker wykluczył ponowne objęcie funkcji trenera Alexandra Zvereva. Ich współpraca trwała w latach 2017–2021, a decyzja zapada w cieniu konfliktu, który ciągnie się przez cały sezon 2026.
Ostatnie spięcie wywołał fakt, że Zverev rozmawiał po rosyjsku ze swoim zespołem. Becker skrytykował za to tenisistę, ten zaś po odpadnięciu z Paris Masters uznał zarzut za nonsens. W niemieckojęzycznej części konferencji prasowej zawodnik powiedział, że nie wie, co dzieje się z Beckerem, ale ma wrażenie, iż były trener musi komentować wszystko, co on robi. Dodał, że jeśli Becker tego potrzebuje, może tak postępować. Obaj panowie pracowali razem w czasach, gdy tenisista był rozwijającym się talentem na ATP Tour.
Becker wyjaśnił powody swojej decyzji
„Muszę być szefem w tym układzie. Jeśli członek rodziny ma inne zdanie i mówi w języku, którego nie rozumiem, w tym przypadku po rosyjsku, to jest to nie do przyjęcia” — powiedział Becker w rozmowie z „Der Spiegel”.
Becker przypomniał, że był w boksie Zvereva podczas wielu meczów, pojawiał się też na korcie treningowym i aktywnie go wspierał. Przyznał, że ich relacja miała lepsze i gorsze momenty. Dzieli ich 30 lat, a Becker ma dzieci w wieku tenisisty. Jak tłumaczył, młodym zawodnikom czasem trzeba powiedzieć coś, czego nie chcą usłyszeć. Może ich to dodatkowo zmotywować: mogą pomyśleć „Co on wygaduje? Pokażę temu staremu”. Becker zaznaczył, że najważniejsze jest zwycięstwo, a Zverev wygrywał w tym roku.
Becker nie zamknął natomiast drzwi przed powrotem do pracy trenerskiej. Były zdobywca wielu tytułów wielkoszlemowych potwierdził, że otrzymał kilka zapytań o możliwość ponownego zatrudnienia, lecz nie chciał ujawniać nazwisk i zapowiedział, że zobaczy, co przyniesie przyszły rok. Niemiec może szukać nowej posady w 2027 roku. Na ATP Tour wrócili już Ivan Ljubičić i Juan Carlos Ferrero, którzy pracują odpowiednio z Felixem Auger-Aliassimem oraz Benem Sheltonem. Z kolei Magnus Norman zakończył współpracę ze Stanem Wawrinką, gdy ten po ponad dwóch dekadach w sporcie pożegnał się z karierą, i dołączył do sztabu Jannika Sinnera.
Kolejnym szkoleniowcem bez nowej posady może być David Ferrer. Po kończących sezon finałach Pucharu Davisa ma on ustąpić ze stanowiska kapitana reprezentacji Hiszpanii. Ferrera łączono z zespołem Carlosa Alcaraza: miałby pomóc mu w dalszym awansie w rankingu oraz walce z Sinnerem i Zverevem na szczycie klasyfikacji ATP Tour. Wszystko to zapowiada ciekawą przerwę między sezonami, w trakcie której kilku znanych trenerów może szukać nowego zatrudnienia.