Manuel Baum nie krył wzruszenia po niedzielnym zwycięstwie nad Eintrachtem Frankfurt, które wyniosło jego zespół na szczyt tabeli Bundesligi. Szkoleniowiec przyznał, że uwiecznił ten moment w wyjątkowy sposób, robiąc zrzut ekranu ligowego zestawienia.
Spotkanie we Frankfurcie miało dwa oblicza, a pierwsza połowa w wykonaniu gości była daleka od ideału. Eintracht dominował, wychodząc na prowadzenie po trafieniu Jonathana Burkadta, a tylko świetna postawa Finna Dahmena w bramce uchroniła Augsburg przed wyższą stratą. Baum w przerwie rozważał przeprowadzenie radykalnych zmian w składzie, jednak ostatecznie dał swoim piłkarzom dziesięć minut na poprawę gry. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę, gdyż zespół błyskawicznie odwrócił losy rywalizacji.
Błyskawiczny nokaut i siła ławki rezerwowych
Druga połowa rozpoczęła się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Debiutujący Arijon Ibrahimović wyrównał stan meczu w niespełna minutę po wznowieniu gry, a chwilę później Robin Fellhauer wyprowadził gości na prowadzenie. Kolejne trafienia dołożyli Alexis Claude-Maurice oraz Fabian Rieder, pieczętując efektowne zwycięstwo 4:1. Baum podkreślił, że kluczem do sukcesu była głębia składu, która pozwala na wprowadzanie wartościowych zmienników w trudnych momentach.
„Myślę, że kiedy spotkamy się ponownie za kilka lat, wszyscy będziemy rozmawiać o tym, że byliśmy jednymi z nielicznych, gdy Augsburg prowadził w Bundeslidze” – przyznał Manuel Baum podczas konferencji prasowej. Trener zaznaczył, że takie chwile należy celebrować, dlatego zachował zdjęcie tabeli w swoim telefonie. Według zagranicznych doniesień, obecna kadra zespołu jest znacznie silniejsza niż ta, którą Baum przejmował w trakcie walki o utrzymanie w poprzednim sezonie.
Sukces Augsburga to efekt przemyślanej polityki transferowej, w ramach której do klubu dołączyli tacy gracze jak Young-Woo Seol czy wypożyczony z Manchesteru City Juma Bah. Zespół zbudował kulturę, która pozwala na skuteczne odrabianie strat, co potwierdziły dwa zwycięstwa na starcie kampanii 2026/27. Po pokonaniu Schalke i Eintrachtu, drużynę czeka teraz domowe starcie z Bayerem Leverkusen, które zweryfikuje ich miano lidera rozgrywek.
