Z informacji docierających z Hiszpanii wynika, że Frenkie de Jong celuje w powrót na boisko w październiku po uciążliwej kontuzji kostki. Jak donosi Mundo Deportivo, sytuacja medyczna 29-latka stała się zarzewiem konfliktu wewnątrz klubu. Władze Barcelony miały naciskać na poddanie się operacji, jednak pomocnik zdecydował się na leczenie zachowawcze, co wywołało frustrację w sztabie medycznym i zarządzie. Powtarzające się problemy zdrowotne Holendra, w połączeniu z dużą konkurencją w środku pola, skłaniają Dumę Katalonii do rozważenia sprzedaży swojej gwiazdy już w najbliższym oknie transferowym.
Frenkie de Jong
FC Barcelona → Chelsea
Sytuację bacznie monitoruje Chelsea, która według doniesień Micka Browna, byłego skauta angielskich klubów, rozważała wcześniej włączenie w transakcję takich zawodników jak Benoît Badiashile czy Ben Chilwell. Obecnie jednak na stole ma pojawić się czysta gotówka, która pomogłaby Barcelonie w restrukturyzacji budżetu płacowego. Klub z Camp Nou zmaga się z ogromnym obciążeniem finansowym wynikającym z odroczonych pensji De Jonga z czasów pandemii, co blokuje rejestrację nowych graczy i wymusza drastyczne ruchy kadrowe. Forbes informował niedawno, że relacje na linii klub-zawodnik uległy znacznemu pogorszeniu, a część kibiców zaczęła dystansować się od reprezentanta Holandii.
Mimo że Frenkie de Jong przez lata deklarował chęć pozostania w stolicy Katalonii, obecna sytuacja pod wodzą Hansiego Flicka może go zmusić do zmiany zdania. Piłkarz nie jest już postacią nietykalną, a Barcelona postawiła mu ultimatum dotyczące obniżki wynagrodzenia w nowym kontrakcie. Jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte przed styczniem, Chelsea będzie miała otwartą drogę do finalizacji transferu. Londyńczycy poszukują partnera dla Moisesa Caicedo, który potrafiłby kontrolować tempo gry z głębi pola, a De Jong od lat uchodzi za idealny profil zawodnika do tego zadania.
W wyścigu o podpis Holendra pozostają także inne potęgi, w tym Manchester United oraz Manchester City, jednak to oferta z Londynu wydaje się obecnie najbardziej konkretna pod względem finansowym. Barcelona, szukając oszczędności, zaczęła już badać rynek w poszukiwaniu następcy, kontaktując się między innymi z otoczeniem Rodriego z Manchesteru City. Ostateczna decyzja De Jonga może zależeć od postępów w jego rehabilitacji i tego, czy po powrocie do zdrowia w październiku zdoła odzyskać zaufanie trenera Flicka.