Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Alexa Remiro, bramkarza Realu Sociedad. Hansi Flick chce wzmocnić rywalizację w bramce, gdzie pewne miejsce ma Joan Garcia. Jak donoszą media, klub z San Sebastian podjął już radykalne kroki, aby zatrzymać swoją gwiazdę.
Sytuacja w bramce Barcelony jest skomplikowana. Choć Wojciech Szczęsny ma kontrakt do 2027 roku, klub posiada opcję zakończenia umowy już tego lata, co pozwoliłoby Polakowi na ponowne przejście na emeryturę. Marc-Andre ter Stegen po powrocie z wypożyczenia do Girony nie jest brany pod uwagę w planach trenera. Podobny los czeka Inakiego Penę, który przebywa obecnie w Elche. Właśnie dlatego sprowadzenie Remiro stało się dla dyrekcji sportowej priorytetem na najbliższe okno transferowe.
Real Sociedad walczy o zatrzymanie lidera przed ofensywą gigantów
Władze Realu Sociedad wysłały już propozycję nowego kontraktu do przedstawicieli Remiro. Obecna umowa wygasa w 2027 roku, ale klub chce ją przedłużyć przynajmniej do 2029 roku. Bramkarz nie spieszy się jednak z decyzją. Chce dograć sezon do końca i sprawdzić, czy otrzyma powołanie na Mistrzostwa Świata 2026. Dopiero wtedy usiądzie do rozmów o swojej przyszłości, co daje Barcelonie oraz zainteresowanym klubom z Premier League czas na działanie.
Barcelona nie jest jedynym klubem, który obserwuje sytuację na Anoeta. Alex Remiro wzbudza zainteresowanie Newcastle United oraz Aston Villi. Również Inter Mediolan widzi w nim idealnego kandydata, który mógłby zastąpić Yanna Sommera. Real Sociedad desperacko dąży do porozumienia przed otwarciem letniego okna, ponieważ cena za zawodnika może być wtedy atrakcyjna dla kupujących. Na ten moment Remiro pozostaje piłkarzem ekipy z San Sebastian, ale presja ze strony europejskich potęg rośnie.
