Joao Pedro wyrasta na głównego bohatera transferowej sagi z udziałem Barcelony i Chelsea. Jak donoszą media, brazylijski napastnik znalazł się na celowniku hiszpańskiego giganta, który desperacko szuka wzmocnień w ataku. Sytuacja jest dynamiczna, bo 24-latek ma za sobą fenomenalny czas w Londynie.
Reprezentant Brazylii zanotował w tym sezonie aż 29 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, stając się absolutnym fundamentem drużyny ze Stamford Bridge. Chelsea jest niemal całkowicie uzależniona od jego bramek i kreatywności, co stawia klub w trudnym położeniu. Mimo rozczarowującego sezonu i braku awansu do europejskich pucharów, Sky Sports informuje, że piłkarz czuje się szczęśliwy w Londynie. To potężny zastrzyk optymizmu dla kibiców, którzy drżeli o przyszłość swojej największej gwiazdy w obliczu zainteresowania z LaLiga.
Xabi Alonso walczy o zatrzymanie lidera
Nowy menedżer Chelsea, Xabi Alonso, stoi przed ogromnym wyzwaniem przebudowy zespołu i powrotu do Ligi Mistrzów. Hiszpański szkoleniowiec traktuje Joao Pedro jako kluczowy element swojego projektu i nie wyobraża sobie utraty zawodnika, który jest pierwszy na liście do składu. Choć pojawiały się głosy o otwartości Brazylijczyka na przenosiny do Barcelony, Chelsea chroni długoterminowy kontrakt. Klub nie czuje żadnej presji sprzedażowej, co stawia ich w uprzywilejowanej pozycji negocjacyjnej wobec potencjalnych kupców z Hiszpanii.
Zainteresowanie Barcelony nie jest przypadkowe, ponieważ klub musi załatać lukę po odejściu Roberta Lewandowskiego. Pedro wchodzi w najlepszy wiek dla piłkarza i mógłby natychmiast powalczyć o najważniejsze trofea, co w przechodzącej transformację Chelsea nie jest gwarantowane. Jednak finansowe ograniczenia Dumy Katalonii mogą okazać się barierą nie do przejścia. Londyńczycy oczekują kwoty premium, a przy obecnych problemach budżetowych Barcelony, realizacja tego hitowego transferu wydaje się na ten moment mało prawdopodobna.
