Dramat na Spa-Francorchamps. Czerwone flagi i potężne uderzenie w barierę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
18 lipca 2026 01:17
Dramat na Spa-Francorchamps. Czerwone flagi i potężne uderzenie w barierę
Źródło: autosport.com

Kimi Antonelli wyrasta na głównego bohatera weekendu w Belgii po tym, jak zdominował drugi trening na legendarnym torze Spa-Francorchamps. Włoch zostawił w polu startową stawkę, wyprzedzając Lando Norrisa o blisko dwie dziesiąte sekundy.

Sesja została dwukrotnie przerwana, co całkowicie rozbiło plany zespołów na sprawdzenie tempa wyścigowego. Najpierw na torze pojawił się żwir w okolicach zakrętu Stavelot, ale prawdziwy dramat rozegrał się w ostatnich 15 minutach. Pierre Gasly stracił panowanie nad tyłem swojego Alpine na wyjściu z szykany Fagnes i z dużym impetem uderzył w barierę. Francuz stracił tylne skrzydło, a sędziowie natychmiast wywiesili czerwoną flagę, kończąc marzenia kierowców o długich przejazdach.

Młodość uderza w mistrzów na belgijskim torze

Antonelli uzyskał czas 1:45.944 na miękkiej mieszance, co okazało się wynikiem nie do pobicia nawet dla Maxa Verstappena. Holender musiał zadowolić się trzecią lokatą, tracąc do lidera prawie pół sekundy. Tuż za nim uplasował się Lewis Hamilton w Ferrari, choć jego wynik początkowo został błędnie usunięty przez kontrolę wyścigu. Problemy nie omijały innych faworytów – Oscar Piastri stracił początek sesji przez awarię hydrauliki, a Charles Leclerc zajął dopiero 11. miejsce po skasowaniu jego najszybszego okrążenia.

Zaskakująco słabo wypadł George Russell, który stracił do swojego kolegi z Mercedesa aż 1,2 sekundy, kończąc zmagania na ósmym miejscu. W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze Isack Hadjar, Franco Colapinto oraz duet Racing Bulls – Arvid Lindblad i Liam Lawson. Hadjar, mimo świetnego piątego wyniku, już teraz wie, że niedzielny wyścig rozpocznie z odległej pozycji. Francuz otrzyma dotkliwą karę cofnięcia na starcie za wymianę elementów jednostki napędowej poza dopuszczalnym limitem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!