OGC Nice otrzymało zgodę od swoich właścicieli, holdingu INEOS, na sfinalizowanie awaryjnego transferu obrońcy Stade Rennais. Alidu Seidu ma trafić do klubu na zasadzie tak zwanego transferu „jokera”, co pozwoli ominąć zamknięte już okno transferowe.
Francuskie przepisy umożliwiają przeprowadzenie takiej transakcji po 1 września, o ile w zespole dojdzie do poważnego urazu jednego z graczy. Taka sytuacja spotkała Nice na początku miesiąca, kiedy Antoine Mendy doznał kontuzji więzadła krzyżowego w zremisowanym meczu z Le Mans. W tej sytuacji reprezentant Ghany stał się priorytetem dla władz „Le Gym”. Obecnie kluby prowadzą rozmowy w sprawie wypożyczenia defensora z opcją wykupu, a zgoda INEOS na tę inwestycję znacznie przyspieszyła cały proces.
Jak informuje dziennik L’Équipe, Seidu nie odgrywał ostatnio ważnej roli w Rennes i znajdował się na marginesie pierwszego zespołu. Przedstawiciele pionu sportowego z Nicei musieli jednak czekać na zatwierdzenie budżetu przez brytyjskich właścicieli przed formalnym rozpoczęciem negocjacji. Zielone światło od korporacji oznacza, że transakcja wkracza w decydującą fazę, a Rennes nie zamierza blokować odejścia swojego zawodnika.
Przepisy dotyczące „jokera” we Francji są bardzo rygorystyczne, ale precyzyjnie odpowiadają na kryzysową sytuację powstałą w Nicei. Kontuzja Mendy'ego zmusiła kierownictwo do natychmiastowego działania na rynku, na którym większość klubów nie może już dokonywać wzmocnień. Sprowadzenie Seidu ma szybko załatać dziurę w formacji obronnej przed kolejnymi wyzwaniami w Ligue 1.
