Cztery mecze Ligi Narodów z Holandią, Grecją oraz Serbią będą poligonem doświadczalnym dla nowego selekcjonera reprezentacji Niemiec. Jürgen Klopp, według doniesień Sport Bild, zamierza pracować z wyjątkowo liczną grupą zawodników, a oficjalną listę nazwisk przedstawi w czwartek rano w siedzibie DFB w Frankfurcie.
Największe poruszenie budzi sytuacja w bramce, gdzie do roli numeru jeden ma powrócić Marc-André ter Stegen. Golkiper Ajaksu odzyskał miejsce w składzie po wyleczeniu długotrwałego urazu, co bezpośrednio uderza w pozycję Olivera Baumanna. Kapitan Hoffenheim, który regularnie występował pod nieobecność ter Stegena, tym razem nie znalazł uznania w oczach Kloppa i prawdopodobnie zabraknie go w kadrze.
Młoda krew ze Stuttgartu i powrót Burkardta
VfB Stuttgart ma stać się jednym z głównych dostawców zawodników do nowej reprezentacji, a największym wygranym ogłoszeń wydaje się 20-letni Finn Jeltsch. Środkowy obrońca, mający na koncie sukcesy w kadrach juniorskich, ma otrzymać swoje pierwsze powołanie do seniorskiego zespołu. Jak podaje Sky Germany, Klopp osobiście skontaktował się natomiast z Denizem Undavem, aby poinformować go o braku miejsca w składzie, co jest zaskoczeniem po jego trzech golach na ostatnim mundialu.
Klopp był obecny w Stuttgarcie na początku września, obserwując zwycięstwo gospodarzy nad Köln 4:1. Dla Jeltscha, który przebił się do pierwszej drużyny po zdobyciu mistrzostwa Europy i świata do lat 17, jest to kolejny milowy krok w karierze.
Istotne zmiany czekają również drugą linię, ponieważ Joshua Kimmich, mimo zachowania opaski kapitańskiej, ma zostać przesunięty z powrotem do środka pola. Taka decyzja wymusza poszukiwania na prawej obronie, gdzie pod lupą sztabu znaleźli się Ridle Baku, Elias Baum oraz Merlin Röhl. Do drużyny narodowej ma wrócić także Jonathan Burkardt z Eintrachtu Frankfurt, który po trudnym sezonie naznaczonym kontuzjami zdołał odzyskać formę strzelecką w Bundeslidze.
