OGC Nice znalazło się w krytycznym położeniu, a napięcie wewnątrz drużyny sięgnęło zenitu. Po porażce 1:3 z RC Strasbourg klub ma już tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Współprezes Maurice Cohen nie gryzł się w język i publicznie skrytykował postawę zawodników, nazywając zespół katastrofalnym.
Kulisy meczu ze Strasbourgiem ujawnione przez Nice-Matin pokazują obraz całkowitego rozkładu. Isak Jansson oraz Sofiane Diop po zmianie w przerwie w ogóle nie wyszli z szatni na drugą połowę, co spotkało się z ogromną krytyką. Podobnie postąpił Juma Bah, choć w jego przypadku powodem była konieczność poddania się zabiegom medycznym. Konflikty przeniosły się także na murawę, gdzie Hicham Boudaoui obrażał wypożyczonego z Eintrachtu Frankfurt Elye Wahiego, a Jonathan Clauss wdał się w spór z Diopem.
Bunt w szatni i otwarty konflikt gwiazd
Atmosferę podgrzał Morgan Sanson, który w przerwie spotkania skierował ostre słowa w stronę kolegów z drużyny. Były pomocnik Aston Villi i Marsylii przyznał w piątek, że nie żałuje swoich wypowiedzi, ponieważ miał dość postawy zespołu w pierwszej części meczu. Frustracja narasta, a Jonathan Clauss po końcowym gwizdku odmówił wykonania zaplanowanych obowiązków medialnych. Sytuacja jest dramatyczna, bo Niceę czeka jeszcze bezpośrednie starcie z walczącym o utrzymanie AJ Auxerre.
