Chelsea wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Diogo Costy, 26-letniego bramkarza FC Porto. Jak donosi portugalski dziennikarz Pedro Almeida, rozmowy między klubami w ostatnich dniach znacząco przyspieszyły, co przybliża golkipera do przeprowadzki do Londynu.
Sytuacja w bramce Chelsea wymaga natychmiastowej reakcji, ponieważ dotychczasowe wybory nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Robert Sanchez oraz Filip Jorgensen prezentowali się poniżej oczekiwań, co sprawiło, że obaj znaleźli się na liście transferowej. Podczas gdy Jorgensen jest blisko przejścia do RC Strasbourg, klub ze Stamford Bridge desperacko potrzebuje nowej jakości między słupkami. Sprowadzenie Costy ma zagwarantować stabilizację i rywalizację na najwyższym poziomie, której brakowało w ostatnich miesiącach.
Wielkie pieniądze za pewność w bramce
Diogo Costa zapracował na miano jednego z najlepszych specjalistów w swoim fachu, notując 246 występów w barwach FC Porto. W tym czasie zachował 108 czystych kont, co przyciągnęło uwagę największych marek w Europie. Choć szczegóły finansowe obecnych negocjacji nie zostały w pełni ujawnione, wiadomo, że w kontrakcie zawodnika widnieje klauzula odejścia opiewająca na 60 milionów euro. Każda transakcja będzie wiązała się z ogromnym nakładem finansowym ze strony angielskiego giganta.
Plan Chelsea zakłada posiadanie dwóch klasowych bramkarzy, aby uniknąć problemów w przypadku kontuzji lub spadku formy. Obok potencjalnego transferu Costy, szanse na regularną grę w sezonie 2026/27 ma otrzymać Mike Penders. Jeśli rozmowy z mistrzem Portugalii zakończą się sukcesem, wieloletnia przygoda Costy z macierzystym klubem dobiegnie końca, a Premier League zyska nową gwiazdę w bramce. Negocjacje trwają, a presja na Stamford Bridge rośnie z każdym dniem okienka.
