Alexander Zverev uważa, że z perspektywy kibica turnieje ATP 500 są obecnie ciekawsze niż Masters 1000. Po awansie do drugiej rundy w Wiedniu zwrócił uwagę na kwestię formatu rozgrywek: krótsze turnieje ATP 500 często gwarantują lepsze i bardziej widowiskowe mecze już w pierwszej rundzie, podczas gdy w Mastersach podobne starcia pojawiają się dopiero na późniejszym etapie.
Sam Zverev występ w Vienna Open zaczął od bardzo zaciętego meczu z Martinem Landalucem. Potrzebował trzech godzin i trzech setów, by wygrać, a o awansie rozstrzygnął tie-break w decydującej partii. Pierwsza runda turnieju ATP 500 przyniosła też starcia Carlosa Alcaraza z Karenem Chaczanowem, Grigora Dimitrowa z Flaviem Cobollim oraz Lorenzo Musettiego z Francesem Tiafoe. Zverev wskazał również na mecze Alcaraza z Chaczanowem i Tommy’ego Paula z Andriejem Rublowem. Jego zdaniem takie pojedynki w turniejach Masters 1000 ogląda się zwykle dopiero w drugim tygodniu, od trzeciej rundy.
Prawda jest taka, że w tej chwili osobiście uważam turnieje ATP 500 za ciekawsze od Masters 1000, jeśli patrzę na nie z perspektywy widza i fana tenisa. […] Wcześniej turnieje Masters 1000 oferowały właśnie takie mecze już we wczesnych rundach. Dlatego, po prostu jako kibic tenisa, uważam to za niezwykle interesujące
Od sezonu 2025 większość turniejów Masters 1000 rozgrywana jest w wydłużonym, dziesięciodniowym formacie. Zmiana budzi kontrowersje: zawodnicy narzekają na konieczność dłuższego pozostawania w gotowości startowej, a kibice określają dłuższe imprezy jako nużące. Krytyczne uwagi wyrażał także Alcaraz, który w ostatnich latach najlepszy tenis prezentował głównie w Wielkich Szlemach i turniejach ATP 500. Hiszpan wygrał na tym poziomie 22 mecze z rzędu, licząc od Queen’s w 2025 roku, natomiast w sezonie 2026 dwukrotnie odpadał w trzeciej rundzie Mastersów, w których wystąpił cztery razy. Zverev uważa, że ATP musi skorygować kalendarz Masters 1000, zanim zawodnicy przestaną grać w tych turniejach. Najlepsi tenisiści otrzymują wysokie honoraria za występy w ATP 500, co może skłaniać ich do wyboru krótszych imprez. Bez największych gwiazd ATP prawdopodobnie nie zdoła zdobyć lukratywnych praw telewizyjnych, których szuka, rozwijając format Mastersów.