Alexander Zverev jest blisko objęcia prowadzenia w rankingu ATP, a Carlos Alcaraz uważa, że Niemiec na nie zasłużył. Do Jannika Sinnera brakuje mu 100 punktów, a wyprzedzić go może już w tym tygodniu w Wiedniu.
Z powodu kontuzji kolana Sinner nie może bronić punktów rankingowych w drugiej połowie sezonu. Alcaraz stracił z kolei znaczną część pierwszej połowy roku przez problem z nadgarstkiem. To otworzyło Zverevowi drogę na szczyt. W pewnym momencie Niemiec tracił do Sinnera i Alcaraza ponad 7000 punktów, a teraz w rankingu na żywo dzieli go od Włocha zaledwie 100 punktów.
Alcaraz wskazuje na regularność i formę fizyczną
Zverev wyprzedzi Sinnera, jeśli dotrze do ćwierćfinału turnieju w Wiedniu. Nawet gdyby nie osiągnął tego celu w Austrii, ma zostać numerem jeden przed ATP Finals. Alcaraz, zajmujący obecnie odległe trzecie miejsce w rankingu po opuszczeniu Roland Garros i Wimbledonu, nazwał awans Niemca zasłużonym.
Hiszpan podkreślił, że o pozycji tenisisty decyduje nie tylko poziom prezentowany w pojedynczym meczu, ale też postawa przez cały sezon. Zwrócił uwagę, że Zverev potrafi regularnie dochodzić do końcowych etapów turniejów. Tak ujął swoją ocenę:
Tenis to nie tylko wyjście na kort i gra, próba, by grać lepiej, czy to, kto danego dnia jest najlepszy. Chodzi o regularność przez cały rok
Alcaraz wskazał też na „świetną formę fizyczną” Zvereva. Niemiec, jak ocenił Hiszpan, jest w stanie grać przez cały rok, tydzień po tygodniu dochodzić do finałów, unikać kontuzji i zmęczenia, a przy tym nadal wygrywać. Alcaraz przyznał, że Zverev ma zarówno wysoki poziom sportowy, jak i przygotowanie pozwalające mu utrzymywać się na korcie.
Zverev ma 29 lat i w tym sezonie wygrał Roland Garros oraz US Open. Alcaraz nazwał go dwukrotnym mistrzem turniejów wielkoszlemowych w tym roku i dodał, że wie, jak ciężko Niemiec pracował, by osiągnąć ten cel. 22 października Juan Carlos Ferrero, były trener Alcaraza, również bronił Zvereva przed krytyką podważającą jego osiągnięcia wielkoszlemowe i rankingowe.