Artur Szpilka poznał kolejnego rywala w KSW. To były zawodnik UFC!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
22 kwietnia 2026 09:33
Artur Szpilka poznał kolejnego rywala w KSW. To były zawodnik UFC!

Artur Szpilka, próbujący odbudować swoją pozycję w rankingu wagi ciężkiej KSW, zmierzy się 18 lipca w Polsat Plus Arenie z Augusto Sakaiem, czyli zawodnikiem, który w przeszłości rywalizował w najsilniejszej organizacji MMA na świecie.

Ogłoszone starcie to dla Artura Szpilki powrót do klatki po zwycięstwie nad Michalem Martínkiem, które zapewniło mu siódmą lokatę w zestawieniu kategorii ciężkiej. Tym razem Polak stanie przed wyzwaniem o zupełnie innym ciężarze gatunkowym. Jego rywal, Augusto Sakai, to aktualny numer cztery rankingu, który do polskiej organizacji trafił z bagażem doświadczeń zebranych w Bellatorze oraz UFC. W tej ostatniej organizacji Brazylijczyk zanotował prestiżowe zwycięstwo nad byłym czempionem, Andreiem Arlovskim.

Sakai, który zawodowo walczy od 2011 roku, ma na koncie 25 pojedynków, z czego aż siedemnaście rozstrzygnął na swoją korzyść. Jest zawodnikiem niezwykle niebezpiecznym w stójce – jedenaście razy kończył swoje walki przez nokaut, a sześciu przeciwników odprawił już w pierwszej rundzie starcia. W KSW zdążył już stoczyć walkę o pas z Philem De Friesem oraz pokonać Szymona Bajora.

REKLAMA

Dla zawodnika pochodzącego z Polski, który w 2016 roku walczył o pas mistrza świata WBC w boksie, konfrontacja z Sakaiem to okazja do awansu w hierarchii królewskiej dywizji. Szpilka przystępuje do tej walki z bilansem 4-1 w MMA i dwiema wygranymi z rzędu. W swojej dotychczasowej karierze w nowej dyscyplinie zdołał już poddać Errola Zimmermana, udowadniając, że potrafi odnaleźć się w parterze.

Brazylijczyk z kolei będzie chciał powrócić na ścieżkę zwycięstw po grudniowej porażce z Marcinem Wójcikiem. Dla obu zawodników starcie w Polsat Plus Arenie ma kluczowe znaczenie rankingowe. Podczas gdy Sakai chce potwierdzić swoją przynależność do ścisłej czołówki, Polak, mający na rozkładzie bokserskie sławy takie jak Tomasz Adamek czy Mariusz Wach, spróbuje dowieść, że jego doświadczenie z ringu przekłada się na skuteczność w walce z rywalami o światowej renomie w mieszanych sztukach walki. Jeżeli wygra, pod koniec roku jego kolejnym „przystankiem” może być ponownie Arkadiusz Wrzosek. 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!